Dziennik Gazeta Prawana logo

Syryjscy rebelianci ogłaszają nową kampanię przeciw Asadowi. To koniec rozejmu?

18 kwietnia 2016, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Damaszek
Damaszek/PAP/EPA
Rebelianci ogłosili nową kampanię przeciwko siłom reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada. Twierdzą, że będą współpracować, aby odpowiedzieć na akty przemocy ze strony wojsk rządowych mimo obowiązującego od lutego kruchego rozejmu.

- głosi oświadczenie 10 grup rebelianckich, głównie islamistycznych. Nie sprecyzowano, gdzie miałyby się toczyć te walki.

Pod deklaracją podpisała się m.in. organizacja Dżaisz al-Islam, kierowana przez Mohamada Allusza, reprezentanta opozycji syryjskiej na rozmowach pokojowych prowadzonych pod egidą ONZ. Prowadzone w Genewie niebezpośrednie negocjacje między opozycją a reżimem mają na celu zakończenie konfliktu, których pochłonął dotychczas 270 tys. ofiar śmiertelnych.

W poniedziałek ugrupowania zbrojnej opozycji zarzuciły wysłannikowi ONZ Staffanowi de Misturze, że sprzyja władzom w Damaszku i wezwały negocjatorów reprezentujących opozycję do zajęcia bardziej zdecydowanego stanowiska. W liście, adresowanym do negocjatorów i podpisanym przez "zbrojne frakcje rewolucyjne" (ale nie konkretne grupy), podkreślono również, że międzynarodowe zobowiązania, dotyczące dostaw pomocy, wstrzymania bombardowań dzielnic mieszkaniowych i wypuszczenia więźniów, nie zostały spełnione.

De Mistura przedstawił kilka dni temu propozycję, by prezydent Asad, od rebelii przeciwko któremu rozpoczęła się w 2011 roku wojna w Syrii, zachował funkcje protokolarne w zamian za nominację trzech opozycyjnych wiceprezydentów. Opozycja odrzuciła tę ofertę; twierdzi, że dotychczasowy prezydent musi odejść i nie może uczestniczyć w transformacji.

Mające siedzibę w Wielkiej Brytanii opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka powiadomiło o nasileniu w poniedziałek walk na zachodzie Syrii. Rebelianci rozpoczęli zacięte ataki przeciwko siłom rządowym w prowincji Latakia, a także poczynili postępy w sąsiedniej prowincji Hama. Z kolei w intensywnych atakach z powietrza prowadzonych przez siły rządowe w Hims zginęły cztery osoby, ale należy się spodziewać, że ofiar będzie więcej, ponieważ jest wielu rannych - poinformowało Obserwatorium.

Nie wiadomo, czy ofensywa w Latakii ma związek z nową kampanią ogłoszoną tego dnia przez rebeliantów. Eskalacja przemocy grozi zerwaniem rozmów pokojowych w sprawie Syrii. Od 27 lutego obowiązuje wynegocjowany przez USA i Rosję kruchy rozejm w Syrii. Porozumienie nie przewiduje wstrzymania ataków przeciwko Państwu Islamskiemu czy powiązanemu z Al-Kaidą Frontowi al-Nusra. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj