Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka Brytania: Posłanka Partii Pracy Jo Cox zamordowana. Napastnik ją postrzelił i zaatakował nożem

16 czerwca 2016, 21:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jo Cox
Jo Cox/PAP/EPA
Posłanka Partii Pracy Jo Cox zmarła w wyniku ran odniesionych w ataku w Birstall w środkowej Anglii - poinformowała w czwartek policja. Napastnik postrzelił posłankę i zaatakował ją nożem po jej dyżurze poselskim w lokalnej bibliotece.

Policja potwierdziła również, że w związku z atakiem aresztowany został 52-letni mężczyzna, którego media zidentyfikowały jako Thomas Mair. W ataku lekko ranny został również 77-letni mężczyzna, który według relacji świadków próbował chronić Cox przed napastnikiem.

Według jednego ze świadków, który rozmawiał ze Sky News i Press Association, uzbrojony zamachowiec oddał dwa strzały do posłanki z broni, która wyglądała na "domowej roboty lub bardzo starą", i kilkakrotnie dźgnął ją nożem. Inna świadek zdarzenia powiedział BBC News, że polityk została postrzelona trzykrotnie.

9177065-zabojstwo-jo-cox.jpg
Zabójstwo Jo Cox

Bezpośrednie motywy ataku na razie nie są znane. Według niepotwierdzonych relacji, które przywołuje Sky News, Cox została zaatakowana, gdy próbowała przerwać bójkę, jaka wywiązała się na ulicy między dwoma mężczyznami. Inne media podają, że zamachowiec krzyczał "Britain First" (przede wszystkim Wielka Brytania), co interpretowane jest jako apel o poszanowanie interesów kraju lub odwołanie do nacjonalistycznej partii o tej samej nazwie.

Wiceprzewodnicząca Britain First Jayda Fransen powiedziała dziennikowi "The Guardian", że członkowie jej ugrupowania są "skrajnie zszokowani", a ataki na polityków "to nie jest zachowanie, które byśmy akceptowali". Policja odmówiła komentarza w tej sprawie.

41-letnia Cox została wybrana do Izby Gmin w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Cieszyła się opinią bardzo aktywnej posłanki; działała na rzecz praw kobiet i cywilnych ofiar konfliktów, krytykowała interwencję Wielkiej Brytanii w Syrii i opowiadała się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Zanim trafiła do parlamentu, Cox działała m.in. w organizacji humanitarnej Oxfam oraz w organizacji dążącej do likwidacji współczesnego niewolnictwa; podróżowała do wielu najbardziej niebezpiecznych państw świata. Była zamężna; osierociła dwie córki w wieku 4 i 5 lat.

Po informacji o śmierci Cox najważniejsi brytyjscy politycy zaczęli składać kondolencje w mediach społecznościowych. - napisał na Twitterze brytyjski premier David Cameron. Odwołał on swoją wizytę w Gibraltarze.

Specjalne oświadczenie wydał również lider Partii Pracy Jeremy Corbyn. - napisał.

Podkreślił doświadczenie polityczne zmarłej posłanki i doskonałą opinię, jaką cieszyła się w parlamencie. - oświadczył.

Wyrazy współczucia i kondolencje składają też posłowie opozycji i obozu rządzącego.

To pierwsze zabójstwo urzędującego posła do Izby Gmin od 1990 roku, gdy konserwatywny poseł Ian Gow zginął w zamachu bombowym dokonanym przez Irlandzką Armię Republikańską (IRA).

Jeszcze przed informacją o śmierci Cox zwolennicy zarówno pozostania, jak i wyjścia Wielkiej Brytanii z UE zawiesili do końca dnia kampanie przed referendum 23 czerwca w sprawie dalszego członkostwa kraju w Unii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj