Na spotkaniu z dziennikarzami w środę w Berlinie Wolfgang Ischinger podkreślił, że polityka Niemiec - powiedział niemiecki dyplomata, szef organizowanej co roku w Monachium Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa.
- ocenił Ischinger.
Niemiecki dyplomata podkreślił, że Rosja zgodziła się na rozszerzenie NATO i potwierdziła to własnym podpisem. - powiedział Ischinger, wtrącając, że , ponieważ był wówczas negocjatorem tej umowy.
Ischinger przyznał, że NATO obiecało wówczas, że nie rozmieści w nowych krajach Sojuszu na stałe istotnych sił bojowych. - zaznaczył dyplomata.
Jego zdaniem przesłaniem płynącym ze szczytu w Warszawie nie może być to, że stawiamy tylko i wyłącznie na odstraszanie, zapominając o drugim filarze - dialogu. - zauważył. Jak dodał, właśnie to chciał przekazać szef MSZ Frank-Walter Steinmeier, ostrzegając przed , choć - zdaniem Ischingera - .
Dyplomata zaznaczył, że szczyt w Warszawie powinien zadbać o to, by mieszkańcy Rosji mogli po jego zakończeniu stwierdzić, iż - mówił.
Jego zdaniem należałoby wielokrotnie zwiększyć liczbę stypendiów dla rosyjskich studentów i naukowców oraz znieść wizy dla obywateli Federacji Rosyjskiej. - ocenił dyplomata.
Dobry wpływ na relacje z Rosją miałaby zdaniem Ischingera decyzja o wysłaniu wysokiego przedstawiciela ważnego kraju członkowskiego albo przedstawiciela wojskowego Sojuszu do Moskwy w celu poinformowania rosyjskiego rządu o wynikach spotkania. - zadeklarował.
Odnosząc się do krytyki manewrów na wschodnich rubieżach, Ischinger przypomniał, że w minionych 15 latach NATO koncentrowało się na operacjach "out of area", m. in w Afganistanie. - wtrącił.
- podsumował.