Jak powiedział rzecznik KE Margaritis Schinas, zdanie, które wywołało tyle emocji, to "20 procent całego tekstu oświadczenia". powiedział rzecznik.
dodał.
Na pytanie czeskiego dziennikarza, dlaczego Juncker nie wziął pod uwagę historycznych doświadczeń niektórych państw członkowskich, jak np. poparcia Castro dla inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację w 1968 r., rzecznik KE odparł, że w takich sytuacjach należy brać pod uwagę perspektywę globalną, a nie "zawężone spojrzenie na rzeczywistość".
Podkreślił też, że Juncker nie nazwał Castro bohaterem, a jedynie stwierdził, że był on "bohaterem dla wielu" ludzi.
W liście kondolencyjnym, opublikowanym w sobotę po południu, Juncker napisał:
Fragment listu Junckera, że dla wielu Castro był bohaterem, się spotkały z licznymi krytycznymi komentarzami przede wszystkim w internecie.
Komentatorzy zestawili je z reakcją unijnej komisarz ds. handlu, Szwedki Cecilii Malmstroem, która na Twitterze napisała: