Dziennik Gazeta Prawana logo

Bułgaria ma nowego prezydenta. Kim jest były generał Rumen Radew? [SYLWETKA]

22 stycznia 2017, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Prezydent Bułgarii Rumen Radew
Prezydent Bułgarii Rumen Radew/PAP/EPA
53-letni pilot i generał w stanie spoczynku, kandydat opozycyjnej partii socjalistycznej Rumen Radew objął w niedzielę urząd prezydenta na najbliższe pięć lat. Wiceprezydentem została Ilijana Jotowa, w ostatnich latach europosłanka lewicy.

Radew i Jotowa, kandydaci Bułgarskiej Partii Socjalistycznej(BSP), wygrali listopadowe wybory, otrzymując prawie 60 proc. głosów. Głosowały na nich ponad 2 mln osób - krąg znacznie szerszy od tradycyjnego elektoratu lewicy nieprzekraczającego w ostatnich latach 600-700 tys. osób.

Według socjologów najważniejszą przyczyną sukcesu Radewa stało się zmęczenie społeczeństwa ośmioletnią polityczną dominacją centroprawicowej partii GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii), głosowanie w proteście przeciw niej oraz dążenie do tego, by na czele państwa stanęła nowa postać.

Taką osobą okazał się Radew: pilot myśliwca, generał o imponującym życiorysie. Przez trzy lata, do lipca 2016 r., był dowódcą bułgarskiego lotnictwa wojskowego. Od 2005 do 2009 r. był komendantem największej wojskowej bazy lotniczej Graf Ignatiewo, a w latach 2009-2011 - zastępcą dowódcy lotnictwa wojskowego.

9814604-.jpg
Zaprzysiężenie prezydenta Bułgarii

W 1987 r. ukończył Wyższą Lotniczą Szkołę Wojskową, w 2000 r. obronił tytuł doktora nauk wojskowych w Akademii Wojskowej. Posiada dyplom amerykańskiego Air War College Maxwell, w którym kurs na temat doktryny strategii wojen powietrznych zakończył z najlepszym wynikiem spośród zagranicznych słuchaczy i z 13. spośród wszystkich 250 uczestników.

Radew przeszedł wszystkie szczeble kariery wojskowej, od młodszego pilota do generała brygady. Latał na pięciu typach myśliwców i ma wylatanych ponad 1400 godzin. Na jego stronie internetowej można zobaczyć nagranie z 2014 r., na którym mistrzowsko wykonuje figury akrobacji powietrznej. Mówi biegle po angielsku, niemiecku i rosyjsku. Mimo życiorysu natowskiego generała oponenci zarzucają Radewowi prorosyjskość; w ostatnich tygodniach wielokrotnie wyrażano obawy, że może on zmienić orientację polityczną kraju i skierować go w rosyjską strefę wpływów. W ostatnich dniach kilkakrotnie przestrzegł przed tym ustępujący prezydent Rosen Plewnelijew.

Jedną z przyczyn tych obaw było wyrażone przez Radewa stanowisko w sprawie zaanektowanego przez Rosję Krymu, który jego zdaniem

9814541-.jpg
Prezydent Bułgarii Rumen Radew

Odpierając te zarzuty, Radew podkreślał, że nigdy nie wypowiadał się przeciw członkostwu Bułgarii w europejskich i atlantyckich sojuszach. - - mówił. - podkreślił Radew na niedzielnej ceremonii objęcia przez niego urzędu. - - powiedział.

W swoim pierwszym przemówieniu w parlamencie po zaprzysiężeniu w ubiegły czwartek Radew powtórzył, że członkostwo Bułgarii w UE i NATO jest strategicznym wyborem, którego nie wolno kwestionować. Polityka zagraniczna jego zdaniem wymaga jednak większej aktywności w obronie interesów narodowych w tych organizacjach. Nie podając konkretów, Radew powiedział, że polityka zagraniczna nie powinna przysparzać wrogów. Wyraził nadzieję, że zmiana administracji w USA przyczyni się do redukcji napięcia między Zachodem a Rosją.

9814510-.jpg
Prezydent Bułgarii Rumen Radew

Radew opowiada się również za zniesieniem sankcji gospodarczych przeciw Rosji, gdyż w jego opinii szkodzą one bułgarskiej gospodarce. - - mówił.

Według ustępującego ministra spraw zagranicznych Danieła Mitowa gdyby Radew przedstawił tę opinię na forum międzynarodowym,

Swoją pierwszą wizytę zagraniczną Radew złoży w Brukseli w końcu stycznia.

Na pytania o to, jak przy braku doświadczenia politycznego poradzi sobie w sytuacji, kiedy po dymisji rządu staje się osobą o najwyższej władzy w kraju, Radew odpowiadał: - .

Bułgaria jest republiką parlamentarną, w której prezydent nie ma bardzo szerokich uprawnień, lecz od niedzieli Radew będzie dysponował dużą władzą. Gdy premier Bojko Borysow złożył dymisję po porażce swojej kandydatki w wyborach prezydenckich, próby powołania nowego rządu w ramach obecnego parlamentu nie powiodły się. W najbliższych dniach Radew ma rozwiązać parlament i mianować tymczasowy rząd, którego głównym zadaniem będzie przygotowanie wyborów parlamentarnych. O składzie tymczasowego rządu prezydent decyduje osobiście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj