Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Turcji: Skargi na wynik referendum to prawo opozycji

19 kwietnia 2017, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protesty w Turcji
Protesty w Turcji/PAP/EPA
Premier Turcji Binali Yildirim oświadczył w środę, że składanie skarg na wynik niedzielnego referendum to prawo opozycji, ale zastrzegł, że nie jest nim wzywanie ludzi do protestów na ulicach. Tureckie MSZ skrytykowało raport międzynarodowych obserwatorów.

Yildirim powiedział dziennikarzom w Ankarze, że rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) dostała sygnał od narodu podczas głosowania, w którym obóz na "tak" otrzymał mniejsze poparcie niż oczekiwano. Według premiera oznacza to, że AKP musi być ostrożniejsza w niektórych kwestiach.

Szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu ocenił z kolei, że raport wspólnej misji OBWE i Rady Europy na temat niedzielnego referendum konstytucyjnego zawiera wiele błędów, które jego zdaniem są celowe. powiedział Cavusoglu na konferencji prasowej w stolicy.

W poniedziałek wspólna misja OBWE i Rady Europy uznała, że procedury zastosowane w kampanii i podczas referendum nie spełniały międzynarodowych standardów. Według obserwatorów decyzja Najwyższej Komisji Wyborczej (YSK) o uznaniu za ważne kart głosowania pozbawionych obowiązkowej pieczęci z punktu wyborczego "usunęła ważne zabezpieczenie" przed oszustwami i była "niezgodna z przepisami".

Partia Ludowo-Republikańska (CHP), największe tureckie ugrupowanie opozycyjne, we wtorek formalnie zażądała anulowania i powtórzenia referendum. Według CHP podczas liczenia głosów doszło do nieprawidłowości. Unieważnienia głosowania domaga się też prokurdyjska, lewicowa Ludowa Partia Demokratyczna (HDP).

Według wstępnych wyników YSK 51,4 proc. głosów w referendum zdobyli zwolennicy prezydenckiego systemu rządów, który zastąpi dotychczasowy system parlamentarny; było ich o 1,25 mln więcej niż głosujących przeciw wprowadzaniu zmian. Ostateczne wyniki mają być znane do końca kwietnia.

Zmiana systemu rządów znacząco wzmocni urząd prezydenta - będzie on jednocześnie szefem państwa i rządu, będzie mógł sprawować władzę za pomocą dekretów, a także rozwiązywać parlament, wzrośnie też jego wpływ na wymiar sprawiedliwości. Inicjatorem niedzielnego referendum był prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj