- powiedział Schulz podczas spotkania w ramach Dni Kościoła Ewangelickiego w Berlinie. Jego zdaniem stosunek Trumpa do partnerów z NATO jest "nie do przyjęcia".
Polityk SPD zarzucił Trumpowi stosowanie populistycznych metod, w tym rozpowszechnianie fałszywych informacji, w kampanii wyborczej. - powiedział Schulz.
Niemieckie media piszą o "frontalnym ataku" Trumpa na Niemcy, dotyczącym zarówno zbyt niskich wydatków na obronność, jak i niemieckiej nadwyżki w handlu zagranicznym.
Podczas wizyty w Brukseli prezydent USA wezwał kraje NATO do "uczciwego wkładu" do finansowania Sojuszu. – zaznaczył Trump.
Jak podały niemieckie media, Trump skarżył się podczas rozmów z przywódcami krajów Unii Europejskiej na Niemcy, krytykując przede wszystkim niemiecką nadwyżkę w handlu zagranicznym z USA.
Powołując się na uczestników rozmów "Der Spiegel" podał, że Trump miał powiedzieć: "Niemcy są źli, bardzo źli". - dodał.
Rząd w Berlinie odmówił ustosunkowania się do słów Trumpa. - powiedział zastępca rzecznika rządu Georg Streiter.
Szef MSZ Niemiec Sigmar Gabriel wypowiedział się po raz kolejny przeciwko podniesieniu wydatków na wojsko do 2 proc. PKB, czego domagają się NATO i Trump. - powiedział polityk SPD. Jego zdaniem Europa i świat powinny wreszcie rozpocząć rozbrojenie, zacząć likwidować broń atomową i wdrożyć kontrolę zbrojeń, zamiast po raz kolejny rozkręcać spiralę zbrojeń. Niemcy przeznaczają obecnie na Bundeswehrę 1,2 proc. PKB.