Dziennik Gazeta Prawana logo

Nauczycielka ukryła w szafie 19 osób. Po masakrze na Florydzie Ameryka pisze o swoich bohaterach

16 lutego 2018, 19:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Żałoba po strzelaninie w szkole na Florydzie
Żałoba po strzelaninie w szkole na Florydzie/PAP/EPA
Po krwawej strzelaninie w szkole w Parkland na Florydzie, gdzie od kul napastnika zginęło 17 osób, przez Amerykę przetacza się fala świadectw bohaterskich postaw nauczycieli. Uczniowie, którzy uszli cało, opowiadają, jak belfrzy z narażeniem życia ratowali uciekającą przed mordercą młodzież.

Wiele spośród świadectw uczniów opisuje w swym materiale BBC. Jedna z uczennic opowiedziała mediom o tym, co działo się na szkolnych korytarzach tuż po tym, jak rozległ się alarm pożarowy. Jako że tego samego dnia rano w szkole odbywały się ćwiczenia, większość młodych ludzi była przekonana, że jest to ciąg dalszy. Zgodnie z zaleceniami zaczęli się oni kierować do wyjścia. W pewnym momencie na schodach dało się wyczuć dym, potem padły strzały.

Uczniowie byli kompletnie zagubieni, nie wiedzieli, w którą stronę mają uciekać. Właśnie wtedy - zgodnie z opowieścią uczennicy - drzwi swojej klasy otworzył prowadzący zajęcia z geografii Scott Beigel. Dzięki temu części osób udało się ukryć. Jednak gdy nauczyciel usiłował zamknąć i zablokować drzwi, został śmiertelnie postrzelony.

Ucząca w szkole Stoneman Douglas Melissa Falkowski opowiedziała w rozmowie z CNN, a także w BBC, że udało się jej upchnąć w szafie 19 uczniów. Wszyscy siedzieli tam przez pół godziny, czekając, aż niebezpieczeństwo minie.

Ashley Kurth w szkole prowadzi zajęcia z gotowania. Jak opowiadała w rozmowie z Daily Beast, jej lekcja miała się już ku końcowi, kiedy rozległ się alarm pożarowy. Podobnie jak innych zdziwiło ją to, że jednego dnia dwukrotnie przeprowadzane są ćwiczenia. Rozpoczęła się ewakuacja uczniów, wszyscy zdążyli wyjść z klasy, kiedy nadbiegło dwóch uczniów wykrzykujących, że w szkole jest napastnik. Nauczycielka i młodzież szybko wrócili do klasy, ale korytarzem zaczęła biec fala przerażonych uczniów. - - opowiadała.

Jim Gard, nauczyciel matematyki, opowiadał w Miami Herald, że wkrótce po tym, jak wybrzmiał alarm, szóstka jego uczniów przybiegła z powrotem do klasy. - - relacjonował.

Do tragedii w Parkland, położonym ok. 70 km na północ od Miami, doszło w środę, gdy 19-letni Nikolas Cruz, były uczeń gimnazjum dyscyplinarnie wydalony ze szkoły wszedł na teren gimnazjum i zaczął ostrzeliwać uczniów i pracowników szkoły - najpierw na zewnątrz budynku, a następnie na korytarzach i w klasach - z półautomatycznego karabinu typu AR-15 , "cywilnej" wersji M-16, podstawowego karabinu w wyposażeniu amerykańskich sił zbrojnych. AR-15 jest najpopularniejszym w Stanach Zjednoczonych karabinkiem półautomatycznym, który ma ok. 8 mln ludzi. Jak wykazało wstępne śledztwo, Cruz kupił ten karabin legalnie, po ukończeniu 18. roku życia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło BBC
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj