Dziennik Gazeta Prawana logo

Mówiono, że gdyby ktoś urządził masakrę, to byłby to on. Kim jest morderca ze szkoły na Florydzie

15 lutego 2018, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Parkland, Floryda, strzelanina na terenie szkoły
Parkland, Floryda, strzelanina na terenie szkoły/PAP/EPA
Miał granaty gazowe i broń długą. Po wejściu do szkoły uruchomił alarmy pożarowe, by wyciągnąć na korytarze jak największą liczbę uczniów. Szkołę znał dobrze, bo rok wcześniej wyrzucono go z niej z "powodów dyscyplinarnych". Oto 19-letni Nikolas Cruz, morderca z Florydy.

- mówi lokalnej telewizji jeden z uczniów szkoły na Florydzie, Matthew Walker, informuje brytyjski "Daily Mail". Matematyk Jim Gard, który uczył napastnika wyjaśnia z kolei, że rok temu dyrekcja ogłosiła, że Cruz nie mógł wnosić na teren szkoły żadnego plecaka czy torby, bo przyłapano go na grożeniu śmiercią kolegom - pisze "Miami Herald".

Uczniowie dodają też, że dorośli ignorowali problemy psychiczne mordercy. - mówią. Bardzo często fotografował się też z bronią palną czy nożami. - dodaje kolejny uczeń. Mimo tych problemów, Cruz należał do - sponsorowanego przez amerykańską armię - korpusu szkolenia młodszych oficerów rezerwy.

10775687-nicolas-cruz.jpg
Nicolas Cruz

Morderca z Parkland od dawna sprawiał problemy. Wychowywany był przez Rogera i Lyndę Cruzów, którzy adoptowali go, gdy był niemowlęciem. Jednak jego przybrany ojciec umarł kilkanaście lat temu, a matce ciężko było opanować dwóch synów - pisze "Miami Herald". Rodzina mówi, że Nicolas przyjmował też leki, które miały pomóc mu z emocjami.

Gdy jego przybrana matka zmarła kilka miesięcy temu, chłopak wprowadził się do przyjaciela. Dostał tam nawet własną sypialnię. Zatrudnił się w sklepie z rzeczami za dolara i chodził do szkoły dla trudnej młodzieży. Do domu wprowadził się razem ze swoim karabinem Ar-14, który kupił w ubiegłym roku (przeszedł wszystkie wymagane przez prawo testy). Jednak rodzina kolegi zażądała, by broń zamknięta była w szafce, d której miał jednak klucz.

W dzień strzelaniny zaspał do szkoły, a pytany przez gospodarzy, dlaczego nie stara się jak najszybciej dotrzeć do szkoły, odparł, że ”. Gdy rodzina, u której mieszkał, opuściła dom, wstał, spakował do plecaka amunicję, granaty gazowe i ruszył zabijać swoich kolegów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj