Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Czech krytykuje politykę migracyjną i budżet UE, ale nie chce czexitu

27 sierpnia 2018, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czechy wybory Babisz
Czechy wybory Babisz/PAP
Wyjście Czech z Unii Europejskiej zagroziłoby bezpieczeństwu kraju - powiedział w poniedziałek czeski premier Andrej Babisz podczas corocznej narady ambasadorów. Podkreślił, że ochrona czeskich interesów nie oznacza antyeuropejskości.

Andrej Babisz zwrócił uwagę na korzyści ekonomiczne związane z członkostwem w UE. Przypomniał, że do krajów unijnych trafia 83 proc. czeskiego eksportu, a Czechy otrzymały już od Unii około 28 mld euro. Produkt krajowy brutto Czech wzrósł w czasie członkostwa w UE o 37 proc.

- – mówił Babisz. Jego zdaniem podstawowe zasady UE wciąż są niezrealizowane. - – podkreślał premier. Zdaniem Babisza UE powinna odejść od nadmiernej regulacji.

Premier wyraził nadzieję, że po wyborach do Parlamentu Europejskiego dojdzie do reform instytucjonalnych w UE i opowiedział się za wzrostem znaczenia państw członkowskich.

Babisz skrytykował projekt budżetu Unii, który - jego zdaniem - nie uwzględnia brexitu. Uznał też, że nieuzasadniony jest m.in. wzrost nakładów na funkcjonowanie agencji Frontex.

Między innymi o wydatkach związanych z migracją i ochroną zewnętrznych granic UE czeski premier chce rozmawiać we wtorek podczas wizyty we Włoszech. Babisz opowiada się za zwiększeniem środków na ochronę granic bezpośrednio dla Malty, Włoch, Hiszpanii lub Grecji, uznając, że lepiej niż Frontex zajmą się one ochroną morskich granic.

Czeski premier skrytykował europejską politykę migracyjną. - – powiedział. Powtórzył swoje wcześniejsze deklaracje, że w kwestiach migracji potrzebne jest rozwiązanie europejskie, a czeskim wkładem w rozwiązanie tego problemu jest m.in. tak zwany Plan Marshalla dla Afryki. Zdecydowanie odrzucił system kwotowego przyjmowania migrantów.

Babisz oświadczył także, że dla Czech nie ma większego znaczenia członkostwo w strefie euro. Uznał, że nie ma powodu, by obawiać się nieuczestniczenia w unii walutowej. - – mówił ambasadorom premier.

Poruszając temat "dyplomacji ekonomicznej", Babisz zadeklarował, że częściej niż dotąd w zagranicznych podróżach czeskich polityków uczestniczyć będą przedsiębiorcy. Podkreślił, że nie wiadomo, jak będzie wyglądała sytuacja światowa w związku z zapowiadanymi zmianami w polityce celnej Stanów Zjednoczonych.

Zauważył, że problemem Europy są także sankcje wobec Rosji i że są kraje, które podnoszą kwestię odejścia od nich. - – podkreślił.

Narada ambasadorów odbywa się w dwa miesiące po powołaniu koalicyjnego rządu ruchu ANO Andreja Babisza i socjaldemokratów (CSSD), których liderem jest wicepremier Jan Hamaczek. W tym czasie nie udało się rozwiązać problemu obsady kierownictwa resortu spraw zagranicznych. Prezydent Czech Milosz Zeman nie zgodził się w czerwcu na mianowanie kandydata socjaldemokratów europosła Miroslava Pochego. Od dwóch miesięcy resortem kieruje Hamaczek, który jest jednocześnie ministrem spraw wewnętrznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj