Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka prasa o wyborach w Szwecji: W Europie trwa fala prawicowego populizmu i nacjonalizmu

11 września 2018, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szwedzka flaga - zdjęcie ilustracyjne
Szwedzka flaga - zdjęcie ilustracyjne/Shutterstock
Ostrzeżenie ze Szwecji - komentuje we wtorek niemiecka prasa wyniki wyborów parlamentarnych w tym kraju. Podkreśla się, że choć skrajna prawica uzyskała w nich rezultat gorszy od przewidywanego, to fala prawicowego populizmu w Europie nie została powstrzymana.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" wskazuje, że mimo słabszego niż prognozowano wyniku Szwedzcy Demokraci i tak będą wpływać na politykę kraju, a "fala populizmu i nacjonalizmu, której przełamanie wielu wieszczyło w zeszłym roku po zwycięstwie Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckich we Francji, trwa".

Zdaniem gazety sytuacja będzie się utrzymywać, dopóki z powodu lęku przed utratą państwa socjalnego i sceptycyzmu wyborcy nie przestaną odwracać się od starych partii. - przewiduje "FAZ".

O "sygnale ostrzegawczym ze Szwecji" pisze komentatorka "Die Welt". Przypomina, że wśród krajów UE Szwecja przyjęła najwięcej imigrantów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców (160 tys. od 2015 roku w 10-milionowym kraju), jednak nie zniszczyło to dobrobytu Szwedów, nie zaszkodziło szwedzkiej gospodarce ani nie podniosło bezrobocia.

- ocenia "Die Welt".

Jednak w opinii gazety wyniki niedzielnych wyborów pokazują też, że "prawicowy populizm można przynajmniej wyhamować", a Szwedzcy Demokraci w tych wyborach nie podwoili stanu posiadania, jak w 2014 roku.

Zdaniem "Sueddeutsche Zeitung" wybory pokazały, że "Szwecja straciła wewnętrzną równowagę". Podkreśla, że mimo ogólnie dobrej sytuacji kraju i jego mieszkańców, "wiele się zmieniło" - "szkoły i szpitale zostały sprywatyzowane, rozwarstwiły się dochody, spadały podatki, a z nimi bezpieczeństwo socjalne, mieszkania w centrach miast stały się zbyt drogie (...), nierówności (...) rosły szybciej niż w jakimkolwiek innym kraju OECD".

- podkreśla "SZ". Przestrzega partie mainstreamu przed próbami izolowania Szwedzkich Demokratów czy "bezmyślnego powtarzania ich haseł". "(...) Pozostałych siedem partii w parlamencie musi skupić się z powrotem na własnej polityce, zobaczyć, co łączy je poza odrzuceniem prawicy, które problemy mogą rozwiązać razem. (...) Wtedy (niedzielne) wybory nie uczynią z prawicy zwycięzców" - konkluduje.

"Tagesspiegel" wskazuje na spór między głównymi blokami politycznymi o stanowisko szefa rządu, który może wydłużyć rozmowy koalicyjne do "tygodni albo miesięcy", co da Szwedzkim Demokratom pozycję języczka u wagi. - pisze dziennik.

Według wstępnych wyników rządząca dotychczas Szwecją Partia Robotnicza-Socjaldemokraci (S) otrzymała 28,4 proc. głosów. Konserwatywno-liberalna Umiarkowana Partia Koalicyjna (M) zajęła drugie miejsce z wynikiem 19,8 proc. głosów, a trzecie Szwedzcy Demokraci - 17,6 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj