Dziennik Gazeta Prawana logo

"Guardian": Rosyjscy dyplomaci chcieli pomóc uciec założycielowi Wikileaks z Wielkiej Brytanii. Moskwa: To fake news

21 września 2018, 21:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mauzoleum Lenina w Moskwie
Mauzoleum Lenina w Moskwie/Shutterstock
Rosyjscy dyplomaci prowadzili w zeszłym roku w Londynie tajne rozmowy z ludźmi zbliżonymi do założyciela WikiLeaks Juliana Assange'a w sprawie jego ewentualnej ucieczki z Wielkiej Brytanii - informuje w piątek na swoim portalu dziennik "The Guardian".

Wstępny plan zakładał wywiezienie Australijczyka z ekwadorskiej ambasady w Londynie samochodem dyplomatycznym i następnie przetransportowanie go do innego kraju - pisze "The Guardian", powołując się na źródła. Pomysł ten jednak został zarzucony, gdyż uznano go za zbyt ryzykowny. Główną przeszkodą była odmowa przez Londyn wydania Assange'owi "dyplomatycznej ochrony". Jak utrzymują źródła brytyjskiej gazety, operację zaplanowano wstępnie na Wigilię 2017 r. i była ona połączona z próbami Ekwadoru, by nadać mu "oficjalny dyplomatyczny status".

Po ucieczce z Londynu założyciel WikiLeaks miał pojechać do Rosji, która prawdopodobnie nie wyraziłaby w tym przypadku zgody na jego ekstradycję do USA. Rozważano również, że Assange popłynie statkiem do Ekwadoru. "The Guardian" przypomina, że Assange rozważał już poszukiwanie azylu w Rosji. AP donosiła w tym tygodniu, że chciał on uzyskać rosyjską wizę.

Australijczyk jest kluczową postacią w toczącym się w USA dochodzeniu w sprawie ingerowania Rosji w amerykańską kampanię wyborczą w 2016 roku - odnotowuje "The Guardian". Rząd Ekwadoru odmówił komentarza do sprawy. Rosyjska ambasada w Londynie poinformowała na Twitterze, że doniesienia "Guardiana" są "kolejnym przykładem dezinformacji oraz fake newsa ze strony brytyjskich mediów".

Assange od 2012 roku ukrywa się na terenie ambasady Ekwadoru w Londynie. Państwo to udzieliło mu politycznego azylu. Australijczyk obawia się, że po stawieniu się w sądzie mógłby zostać wydany władzom USA w związku z ujawnianymi przez WikiLeaks tajnymi amerykańskimi dokumentami dotyczącymi wojska i dyplomacji. Był to największy wyciek informacji w historii USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj