Dziennik Gazeta Prawana logo

Włochy: w wypadku na sankach zginęło dziecko Polki. "Napis o zakazie był tylko po niemiecku"

6 stycznia 2019, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bormio w Alpach, Włochy
Bormio w Alpach, Włochy/Shutterstock
Ośmioletnia dziewczynka zginęła, a jej matka - mieszkająca we Włoszech Polka - jest w bardzo ciężkim stanie po wypadku na sankach koło Bolzano na północy Włoch. Media poinformowały o śledztwie w sprawie wypadku, gdyż napis o zakazie jazdy na sankach był tylko po niemiecku.

Do tragedii na stoku w ośrodku narciarskim Corno del Renon w Górnej Adydze doszło w piątek. Matka z córką, mieszkające w regionie Emilia-Romania przez pomyłkę zjechały na sankach po bardzo niebezpiecznej trasie, oznakowanej na czarno, na której jest to zabronione. Wpadły na drzewo. Dziewczynka zginęła na miejscu, a jej 38-letnia matka odniosła bardzo ciężkie obrażenia.

Trasa zjazdowa, na której doszło do wypadku, została zamknięta na wniosek prokuratury, prowadzącej śledztwo.

Jak podały w niedzielę włoskie media, kluczowym elementem w dochodzeniu w sprawie ustalenia odpowiedzialności za wypadek jest to, że na stojącej na górze stoku tablicy informacyjnej zakaz jazdy na sankach widnieje tylko po niemiecku. Język ten dominuje wśród mieszkańców tej części północnych Włoch.

Zakazujący zaś jazdy na sankach rysunek znajduje się dopiero sto metrów niżej, a więc już na początku samego zjazdu.

Matka z córką nie wybrały trasy specjalnie przeznaczonej dla sanek, ale bardzo stromą i niebezpieczną, tylko dla doświadczonych narciarzy.

Śledztwem objęto matkę zmarłej dziewczynki, a także osobę z kierownictwa firmy, zarządzającej trasami zjazdowymi.

Dziennik "La Repubblica" przytacza wypowiedź szefa tamtejszych ratowników górskich Gottfrieda Fuchsbergera, który twierdzi, że oznakowania tras są właściwe.

Cytowany w gazecie Włoch, ojciec dziewczynki, która zginęła, powiedział zaś karabinierom, że nie zdawali sobie sprawy z niebezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj