Dziennik Gazeta Prawana logo

Zginęli talibowie, którzy porwali Koreańczyków

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Talibowie, którzy porwali kilkudziesięciu Koreańczyków, odtrąbili wielki sukces, gdy rząd Korei Płd. spełniał ich żądania. Ale długo się nie cieszyli. Afgańscy żołnierze zabili dwóch talibów, którzy zorganizowali to porwanie.

Całą noc trwały ciężkie walki w prowincji Ghazni. Afgańska armia rządowa przypuściła atak na pozycje talibów i teraz chwali się sukcesem. Zginęło 16 rebeliantów. Wśród nich byli talibowie, którzy w sierpniu zorganizowali porwanie Koreańczyków z Południa.

Według władz w Kabulu, za uprowadzenie odpowiadali mułła Matin i mułła Abdullah Jan. To oni ułożyli cały plan i dowodzili akcją uprowadzenia wolontariuszy chrześcijańskiej organizacji z Korei Płd. Potem negocjowali z rządem w Seulu. I wypuścili zakładników w zamian za miliony dolarów okupu oraz obietnice, że Korea wycofa do końca roku swoich żołnierzy z Afganistanu.

Niektóre kraje potępiły Koreę Płd., że złamała niepisaną zasadę, iż z terrorystami się nie negocjuje. Ale rząd w Seulu odpowiadał, że najważniejsze było życie zakładników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj