Sassoli jest byłym dziennikarzem z Florencji; europosłem jest od 10 lat.
Kandydat Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Jan Zahradil dostał 160 głosów, kandydatka Zielonych Ska Keller - 119, a wystawiona przez GUE/NGL Sira Rego - 43 głosy.
Do wyłonienia nowego szefa PE potrzebne było zorganizowanie dwóch tur głosowania. Pierwszą również wygrał Sassoli, zdobywając 325 głosów, jednak nie była to wymagana większość.
W wystąpieniu po ogłoszeniu wyników Sassoli mówił m.in. o potrzebie reform, które muszą zostać przeprowadzone w Unii Europejskiej.
Zwracał uwagę na globalne wyzwania i problemy, z jakimi obecnie zmaga się Europa. Wymienił wśród nich zmiany klimatyczne, bezrobocie, zwłaszcza wśród młodzieży, a także rewolucję cyfrową i jej konsekwencje. Według nowego szefa PE, by stawić czoło tym zagadnieniom, potrzeba nowych pomysłów, odwagi i wielkiej mądrości.
– podkreślił nowy szef PE. – powiedział Sassoli, nawiązując do manifestu, w którym zawarto wizje dotyczące zjednoczonej Europy, autorstwa m.in. Altiero Spinellego.
Sassoli mówił też o potrzebie zmian w UE, a także przeprowadzeniu na nowo procesu integracji. Według niego jednym z najważniejszych zadań unijnych instytucji jest rozwiązywanie problemów obywateli i pozbawienie ich poczucia odizolowania. Włoch podkreślał przy tym potrzebę przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na przekonania religijne, polityczne czy orientację seksualną.
W ocenie przewodniczącego europarlamentowi potrzeba nowych narzędzi, bo obecne są niewystarczające. - powiedział.
Podkreślał też wagę historii Europy, zaznaczając, że Unia Europejska nie jest "przypadkowym wydarzeniem historii". – wskazywał Sassoli.
Polscy europosłowie podkreślają, że Włoch jest lubianym i szanowany posłem w PE.
Eurodeputowany prof. Zdzisław Krasnodębski (PiS) powiedział PAP w Strasburgu, że Sassoli był dotychczas bardzo dobrym wiceprzewodniczącym PE. Jego zdaniem ważne jest to, aby na stanowisku szefa PE zachował pewną neutralność. - zaznaczył.
- zaznaczył. Krasnodębski uważa, że Włoch był lepszym kandydatem niż typowany wcześniej na to stanowisko Bułgar Sergej Staniszew. - znaczył polski europoseł.
Również szef frakcji EKR Ryszard Legutko (PiS) zwrócił uwagę, że Sassoli jest europosłem znanym i lubianym. Dodał, że ta kandydatura dowodzi, iż w UE rządzą przede wszystkim kraje zachodniej Europy. – wskazał.
Wyborem usatysfakcjonowany jest też szef delegacji PO w PE europoseł Andrzej Halicki. Liczy on, że po wyborze na szefa PE włoskiego socjalisty Sassolego współpraca między frakcjami będzie układała się dobrze. - podkreśla. Jego zdaniem Woch uważany jest za otwartego na dialog, co - w jego opinii - dobrze wróży.
- wskazał Halicki w rozmowie z dziennikarzami.
Jak dodał, ma nadzieję na stabilną współpracę w PE. Halicki zwrócił też uwagę, że Sassoli w swoim przemówieniu po wyborze mówił o zbliżeniu PE do obywateli. - zaznaczył.
Przewodniczący kieruje działalnością PE, przewodniczy posiedzeniom plenarnym i podpisuje roczny budżet UE. Reprezentuje PE na zewnątrz oraz w stosunkach z innymi instytucjami UE.
Wybór przewodniczącego jest pierwszym aktem nowego Parlamentu Europejskiego. Kandydata na przewodniczącego może zgłosić grupa polityczna lub co najmniej 38 europosłów. Wybory odbywają się w tajnym głosowaniu. Aby zostać wybranym, kandydat musi zdobyć bezwzględną większość ważnych głosów, tj. 50 proc. plus jeden głos.