W środę europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski nie został wybrany w Strasburgu na wiceszefa Parlamentu Europejskiego. Za jego kandydaturą zagłosowało w ostatniej, trzeciej turze głosowania 85 europosłów. Stanowisko przypadło niezrzeszonemu europosłowi Fabio Massimo Castaldo, który otrzymał 248 głosów. Ważnych głosów oddano 350. Szef frakcji Europejskiej Konserwatystów i Reformatorów, europoseł PiS Ryszard Legutko w środę powiedział PAP, że ws. kandydatury Krasnodębskiego grupa została okłamana - przez Europejską Partię Ludową i socjalistów. Legutko stwierdził, że
Czarnecki został w czwartek w radiowej Jedynce zapytany i czy zaczęło się karanie Polski za to, że premier Mateusz Morawiecki podczas negocjacji dotyczących wyboru szefa Komisji Europejskiej
- powiedział. Jak dodał,
Na uwagę, że wcześniej Polska, Węgry i Włochy zablokowały również kandydaturę Manfreda Webera z Europejskiej Partii Ludowej, Czarnecki zwrócił uwagę, że - dodał. - stwierdził Czarnecki.
Według niego, - powiedział Czarnecki.
Podobnego zdania jest także była rzecznik PiS, Beata Mazurek. "Profesor Krasnodębski był bardzo dobrym kandydatem na vice PE. Niestety złamano zasady demokracji parlamentarnej, bo zgodnie z parytetem ta funkcja przypadała także naszej frakcji. To głosowanie to małostkowy odwet za wyniki szczytu UE" - napisała na Twitterze.
Profesor @ZdzKrasnodebski był bardzo dobrym kandydatem na vice PE. Niestety złamano zasady demokracji parlamentarnej, bo zgodnie z parytetem ta funkcja przypadała także naszej frakcji. To głosowanie to małostkowy odwet za wyniki szczytu UE
— Beata Mazurek (@beatamk) July 3, 2019
Europoseł Czarnecki był także pytany, czy w PE uda się uzyskać większość podczas zaplanowanego na 17 lipca głosowania kandydatury Ursuli von der Leyen na szefową Komisji Europejskiej, Czarnecki ocenił, że- zaznaczył.
Według niego . Według niego w tej sprawie
Tymczasem do słów Czarneckiego odniósł się Leszek Balcerowicz. -- powiedział w "Kropce nad i" profesor pytany o porażkę Zdzisława Krasnodębskiego.