Dziennik Gazeta Prawana logo

Konflikt Gruzji z Rosją. Szefowa Rady Federacji zarzuca USA prowokację

10 lipca 2019, 11:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
gruzja
gruzja/Shutterstock
Walentina Matwijenko, która jest szefową wyższej izby parlamentu Rosji, Rady Federacji, oświadczyła w środę, że wystąpienia przeciwko Rosji w Gruzji są "starannie przemyślaną prowokacją" zorganizowaną przy udziale przedstawicieli Stanów Zjednoczonych.

Protesty, które wybuchły w Tbilisi w drugiej połowie czerwca, Matwijenko powiązała z wizytą w tym mieście Michaela Carpentera, w przeszłości dyrektora generalnego Pentagonu ds. Rosji, Ukrainy i Eurazji.

Matwijenko na środowym posiedzeniu Rady Federacji zacytowała wpis, który Carpenter zamieścił na swoim Twitterze dotyczący jego trzydniowej wizyty w Gruzji. Według szefowej Rady Carpenter napisał, iż nie jest przekonany, "że rząd gruziński zdaje sobie w pełni sprawę z następstw polityki

"Wygląda to na starannie przemyślaną, zainscenizowaną prowokację, zarówno przeciw Rosji, jak i przeciw Gruzji" - oceniła. Oświadczyła także, że "potęgowanie histerii antyrosyjskiej w Gruzji jest korzystne dla trzecich sił, które starają się działać zgodnie z zasadą

Szefowa Rady zapewniła, że Gruzję i Rosję wiąże wielowiekowa wspólna historia i naród gruziński nie powinien wspólnej przeszłości z Rosją oddać "siłom zewnętrznym".

Zaproponowała zarazem "sformalizowanie" propozycji jednego z członków izby, by zakazać wjazdu do Rosji gruzińskiej śpiewaczce jazzowej Nino Katamadze. Po wydarzeniach 20 czerwca w Tbilisi gruzińska artystka ogłosiła, że nie będzie więcej występować w Rosji. Nazwała także Rosję "okupantem", a jej prezydenta Władimira Putina "wrogiem" swojego kraju.

Słowa Katamadze odbiły się dużym echem w Rosji, gdzie wokalistka przyjeżdżała często, w tym - jesienią 2008 roku, po wojnie rosyjsko-gruzińskiej o Osetię Południową. Artystka wystąpiła wtedy na koncercie antywojennym.

Zapowiedź przerwania przez nią koncertów rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skomentował uwagą, że Katamadze jest "bardzo utalentowana, ale nie zna się dobrze na polityce".

We wtorek niższa izba parlamentu Rosji, Duma Państwowa, przyjęła oświadczenie, w którym zarekomendowała rządowi zastosowanie restrykcji gospodarczych wobec Gruzji. Krótko później Putin oświadczył, że nie uważa nałożenia sankcji na Gruzję za konieczne. Do tej pory Rosja - w reakcji na protesty w Tbilisi - zawiesiła bezpośrednie połączenia lotnicze z Gruzją.

20 czerwca w Tbilisi doszło do starć z policją pod budynkiem parlamentu; rannych zostało co najmniej 240 osób. Uczestnicy akcji demonstrowali przeciwko wystąpieniu rosyjskiego deputowanego Siergieja Gawriłowa, który w gruzińskim parlamencie przemawiał po rosyjsku z miejsca przewodniczącego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj