Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent chce spotkać się z Polakiem, który walczył z terrorystą. Brytyjczycy mówią "nie"

3 grudnia 2019, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miejsce ataku terrorystycznego w Londynie
Miejsce ataku terrorystycznego w Londynie/PAP Archiwalny
Prezydent Andrzej Duda chciał spotkać się z Łukaszem Koczocikiem, który zmierzył się w centrum Londynu z terrorystą. Jednak ze względów bezpieczeństwa brytyjskie władze na razie nie zgodziły się na ten plan.

Kancelaria Prezydenta starała się, by Andrzej Duda mógł podczas londyńskiego szczytu NATO, spotkać się z polskim kucharzem, który walczył z terrorystą najpierw restauracji a potem na Moście Londyńskim. Okazało się jednak, że brytyjskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo VIP-ów nie zgodziły się na nagłą zmianę planów prezydenta - napisał Onet. Polscy urzędnicy nie składają broni, jednak przyznają, że jeśli nie uda im się namówić brytyjskich funkcjonariuszy do zmiany planów, to spotkanie odbędzie się podczas kolejnej wizyty Andrzeja Dudy w Londynie.

W Fishmongers' Hall w piątek odbywało się seminarium na temat reintegracji przestępców. Usmar Khan - skazany w przeszłości za terroryzm, a w grudniu zeszłego roku warunkowo zwolniony - zaatakował jej uczestników nożami kuchennymi, zabijając dwie osoby, i groził zdetonowaniem ładunków wybuchowych (które później okazały się atrapą). Khan po ucieczce z budynku na most został zastrzelony przez policję.

Bohaterska reakcja Polaka oraz pozostałych osób, które podjęły walkę z terrorystą, spotkała się z powszechnym uznaniem w Wielkiej Brytanii. Wyrazy uznania i podziękowania złożyli m.in. królowa Elżbieta II, premier Boris Johnson i burmistrz Londynu Sadiq Khan.

W ataku zginęły dwie osoby - 23-letnia Saskia Jones i 25-letni Jack Merritt. Oboje byli absolwentami uniwersytetu w Cambridge i uczestniczyli w organizowanym przez tę uczelnię programie reintegracji skazanych Learning Together. Merritt był jego koordynatorem, a Jones jedną z wolontariuszek. Khan, dla którego jednym z warunków wcześniejszego zwolnienia z więzienia był zakaz przyjeżdżania do Londynu, uzyskał specjalne zezwolenie, by wziąć udział w seminarium.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP / Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj