Tysiące Francuzów ludzi znów ma problem z dojazdem do pracy. W Paryżu i innych francuskich miastach trwa drugi dzień strajku kolejarzy i pracowników komunikacji miejskiej. Protestującym nie podoba się plan reformy systemu emerytalnego przygotowany przez rząd pod kierunkiem prezydenta Sarkozy'ego.
Sytuacja ma być dzisiaj nieco lepsza niż w pierwszym dniu strajku. Na trasy wyjedzie 150 z ponad 700 kursujących normalnie szybkich pociągów TGV - to prawie dwa razy więcej niż wczoraj. W paryskim metrze będzie również nieco więcej kursujących pociągów, choć i tam daleko jeszcze do normalizacji.
Od środy trwają rozmowy między związkami zawodowymi a ministrem pracy. Obie strony zgodziły się, że negocjacje w sprawie systemów emerytalnych nie powinny toczyć się na szczeblu rządowym, ale w poszczególnych przedsiębiorstwach takich jak koleje państwowe lub paryska komunikacja miejska.
Kolejarze i kierowcy protestują przeciwko przedłużeniu okresu pracy wymaganego do uzyskania prawa do pełnej emerytury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane