W wyemitowanym we wtorek wieczorem wywiadzie prezydent Duda odniósł się do obchodów 75. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz zaplanowanych w Jerozolimie na cztery dni przed uroczystościami w Polsce.
- wyjaśnił.
- podkreślił prezydent.
Zapytany o to, czy Yad Vashem stał się instytutem politycznym, Duda zdecydowanie zaprzeczył, zaznaczył jednak, że Polacy oczekują prawdy historycznej i sprawiedliwej oceny. - oświadczył. - dodał.
Duda o słowach Putina
Odpowiadając na pytanie, czy prezydent Rosji kłamie w sprawie faktów dotyczących II wojny światowej, Duda ocenił, że "prezydent (Władimir) Putin z całą pewnością rozpowszechnia kłamstwa historyczne".
19 grudnia ub.r. Putin na dorocznej konferencji prasowej dla mediów rosyjskich i zagranicznych skrytykował przyjętą we wrześniu rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Oświadczył, że stawianie na jednej płaszczyźnie ZSRS i hitlerowskich Niemiec jest "szczytem cynizmu". - oświadczył.
O te wypowiedzi Putina był pytany prezydent Duda w rozmowie z izraelską telewizją. - powiedział prezydent PR. Jak podkreślił, Putin ma w tym cel. - ocenił.
Przeprosiny ministra?
Duda został również zapytany, czy nadal oczekuje przeprosin od ministra spraw zagranicznych Israela Kaca w związku z jego wypowiedziami z lutego zeszłego roku. Kac stwierdził na antenie telewizji informacyjnej i24, że Polacy "wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Po tych słowach polski MSZ wezwał ambasador Izraela, a premier Mateusz Morawiecki ogłosił rezygnację Polski z udziału w szczycie Grupy Wyszehradzkiej, który miał się odbyć w Izraelu. Ostatecznie szczyt został odwołany.
Polski prezydent przyznał, że nie zgodzi się spotkać z Kacem, dopóki ten nie przeprosi za swoje słowa, które były "w największym stopniu krzywdzące dla nas, Polaków, i dla naszego kraju". Na pytanie, czy uzależnia normalizację stosunków polsko-izraelskich od tych przeprosin, Duda podkreślił, że "relacje między Polską a państwem Izrael to jest sprawa dalece istotniejsza niż wypowiedzi ministra, który może się zmienić".
- ocenił prezydent. – wskazał Andrzej Duda.