Bosak został w sobotę kandydatem Konfederacji Wolność i Niepodległość na prezydenta. Pytany w poniedziałek w Polskim Radiu o sondaże przedwyborcze, wedle których może liczyć na niższe poparcie niż sama partia, która go wystawiła, zaznaczył, że do sondaży trzeba podchodzić z dystansem i pokorą. Wskazał jednocześnie na sondaż IBRIS z zeszłego tygodnia pokazujący rozpoznawalność oraz ich pozytywny i negatywny elektorat. - zauważył.
Podkreślił także, że Konfederacja weszła do Sejmu trzy miesiące temu i nie jest faworytem dużych mediów, w związku z czym spora część Polaków nie miała jeszcze okazji dowiedzieć się, co mają do powiedzenia.
- - wskazał. - - ocenił.
Bosak odniósł się także do nieobecności prezydenta Andrzeja Dudy na Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie, 23 stycznia. Andrzej Duda ogłosił, że nie weźmie w nim udziału, ponieważ polskiemu prezydentowi odmówiono prawa do zabrania głosu podczas uroczystości.
-- ocenił Bosak decyzję prezydenta Dudy.
Dopytywany w tym kontekście o ostatnie wypowiedzi prezydenta Rosji Wladimira Putina dotyczące Polski, Bosak wskazał, że "musimy zdawać sobie sprawę, że Rosja ma bardzo bliskie stosunki z Izraelem". - - powiedział.
Zaznaczył równocześnie, że prezydent Rosji Wladimir Putin spotykał się kilka razy w roku z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. - - wskazał. Jak mówił, musimy zdawać sobie z tego sprawę, że każde państwo ma do rozegrania "swoją grę". - - powiedział.