Prezydent może zwołać Radę Gabinetową w sprawach szczególnej wagi. Tworzy ją Rada Ministrów obradująca pod przewodnictwem prezydenta. Radzie Gabinetowej nie przysługują kompetencje Rady Ministrów.

Reklama

Tematami posiedzenia były: sytuacja na Bliskim Wschodzie, obchody 75. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz - Birkenau oraz zadania polityki historycznej w kontekście relacji polsko-rosyjskich.

Prezydent odniósł się do 5. Światowego Forum Holokaustu, które odbędzie się w Jerozolimie 23 stycznia. Jak mówił, Światowe Forum Holokaustu - prywatna fundacja - wraz z Instytutem Yad Vashem zaprasza do Jerozolimy przywódców z całego świata, by oddać hołd ofiarom Holokaustu. Przekazał, że również on dostał zaproszenie na te uroczystości, ale - jak mówił - z zaproszenia wynika, że wystąpienie prezydenta Polski nie jest przewidywane, a głos zabrać mają prezydent Rosji Władimir Putin oraz prezydenci Niemiec, Francji a także przedstawiciele Wielkiej Brytanii i USA.

Prezydent zaznaczył, że wielokrotnie strona polska przez Kancelarię Prezydenta, MSZ oraz ambasadę polską w Izraelu zwracała się do organizatorów obchodów o możliwość wystąpienia przedstawiciela Polski. Nie spotkało się to z pozytywną odpowiedzią ze strony organizatorów tych uroczystości - zaznaczył. Duda ocenił, że zabranie głosu przez prezydenta Polski - kraju, którego najwięcej obywateli zostało zamordowanych w Holokauście - jest czymś całkowicie naturalnym i z punktu widzenia prawdy historycznej - czymś koniecznym.

Reklama

Zaznaczył przy tym, że ostatnie wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, "zakłamują w sposób ewidentny prawdę historyczną" i nie są niczym innym, "tylko jakimś swoistym rewizjonizmem poststalinowskim (...), próbują przerzucić na Polskę odpowiedzialność za wywołanie II wojny światowej". Sugerowana jest odpowiedzialność Polaków także za zagładę Żydów, wskazywany jest rzekomy polski antysemityzm z uogólnieniami, które w sposób rażący naruszają nie tylko interes Rzeczypospolitej, ale przede wszystkim ranią i w niesprawiedliwy sposób traktują Polaków, zwłaszcza tych, którzy są Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata - oświadczył prezydent.

Reklama

Jego zdaniem, brak wystąpienia polskiego prezydenta w trakcie uroczystości w Jerozolimie, to także "zakłamywanie historii". Nie widzę powodu, dlaczego miałby wystąpić prezydent Rosji, Niemiec, Francji, przedstawiciele Wielkiej Brytanii i USA w takim miejscu z takiej okazji, w związku z tą wielką rocznicą, a nie mógłby się wypowiedzieć prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, zwłaszcza w obecnej sytuacji, kiedy ze strony rosyjskiej, w szczególności ze strony prezydenta Rosji Władimira Putina padają pod adresem Polski oskarżenia, które są sprzeczne całkowicie z prawdą historyczną i które służą próbie poniżenia nas jako społeczeństwa i zakłamywaniu historii - powiedział prezydent.

Podkreślił, że stanowisko całego polskiego rządu i jego jako prezydenta jest jednoznaczne: "albo Polska będzie mogła zabrać głos, albo prezydent Rzeczypospolitej nie powinien brać udziału w tym wydarzeniu".

W związku z tym komunikuję jednoznacznie, przesądziliśmy, że jako prezydent Rzeczypospolitej nie będę brał udziału w wydarzeniu, które będzie miało miejsce w Jerozolimie 23 stycznia - oznajmił Duda.

Jednocześnie podkreślił, że "tym prawdziwie najważniejszym dniem, w którym świat od wielu lat obchodzi Światowy Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu jest 27 stycznia". To jest ta data i to miejsce, czyli teren byłego niemieckiego, nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau - powiedział prezydent.