Prezydent Andrzej Duda poinformował we wtorek, że nie weźmie 23 stycznia udziału w obchodach organizowanych w Jerozolimie przez Fundację Światowego Forum Holokaustu. Swoją decyzję uzasadniał faktem, iż organizatorzy Forum nie przewidzieli możliwości zabrania głosu przez polskiego prezydenta. Stanowisko Andrzeja Dudy poparł we wtorek premier Mateusz Morawiecki.
- czytamy na Twitterze Forum Żydów Polskich.
Czyli wszystko wskazuje na to, że w Jerozolimie będą przemawiać reprezentanci państw, które podpisały pakt Ribbentrop-Mołotow (Niemcy, Rosja), główni sprawcy Zagłady (Niemcy) i ci, którzy ochoczo wydali Żydów Niemcom na zagazowanie w Auschwitz (Francja).
— Forum Zydow Polskich (@ForumFZP) January 7, 2020
- podkreśliło Forum Żydów Polskich.
Szef MSZ Jacek Czaputowicz ocenił we wtorek w Polsat News, że prezydent Andrzej Duda, który nie pojedzie do Jerozolimy, podjął dobrą decyzję. Jego zdaniem, obchody w Jerozolimie mają charakter polityczny.
Przedstawiciel państwa, którego rząd zaalarmował świat w sprawie masowej eksterminacji Żydów w okupowanej przez Niemców Polsce - bez prawa do zabrania głosu w Jerozolimie. https://t.co/WVJwkESS5d
— Forum Zydow Polskich (@ForumFZP) January 7, 2020
Czaputowicz zapowiedział, że w uroczystościach w Jerozolimie na pewno weźmie udział przedstawiciel Polski, jednak poziom przedstawicielstwa będzie dopiero przedmiotem dyskusji. - zaznaczył. - dodał.