Głęboko ubolewam nad decyzją Stanów Zjednoczonych o zawieszeniu finansowania dla WHO. Nie ma powodu, by uzasadniać ten krok w chwili, gdy ich wysiłki (WHO -red.) są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - napisał szef dyplomacji UE Josep Borrellna Twitterze.

Reklama

Także szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas krytycznie odniósł się do decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa.

Obwinianie w niczym nie pomaga. Wirus nie zna granic - napisał na Twitterze Maas odnosząc się do informacji o decyzji Trumpa o wstrzymaniu pieniędzy dla WHO.

Musimy blisko współpracować przeciwko #COVID19. Jedną z najlepszych inwestycji jest wzmocnienie ONZ, szczególnie niedofinansowanej WHO, np. w celu opracowania i dystrybucji testów i szczepionek - zaznaczył minister spraw zagranicznych Niemiec.

Z kolei rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian wezwał USA, by "wypełniały swoje zobowiązania” wobec WHO w "krytycznym momencie” pandemii koronawirusa.

Podkreślił, że WHO jest "najbardziej autorytatywną i profesjonalną międzynarodową organizacją działającą w dziedzinie ochrony zdrowia publicznego”. Ocenił, że jest ona "niezastąpiona w odpowiedzi na kryzys zdrowia publicznego”.

Pod kierownictwem dyrektora generalnego Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa WHO aktywnie wypełnia swoje obowiązki, odgrywa centralną rolę w koordynacji międzynarodowych wysiłków na rzecz powstrzymania epidemii i zyskała powszechne uznanie społeczności międzynarodowej - ocenił Zhao.

Zaznaczył przy tym, że sytuacja epidemiczna na świecie jest obecnie trudna i znalazła się w krytycznym punkcie. Decyzja USA osłabi możliwości WHO” i „wpłynie na wszystkie kraje świata - powiedział.

Trump we wtorek ogłosił decyzję o wstrzymaniu płacenia składek na organizację, obwiniając WHO o błędy kosztujące życie "wielu ludzi". Pieniądze mają być wstrzymane do czasu wyjaśnienia roli WHO w "niewłaściwym zarządzaniu i ukrywaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa" - przekazał. Wcześniej prezydent USA oskarżał oenzetowską agendę o sprzyjanie Chinom.

Stany Zjednoczone są największym płatnikiem, jeśli chodzi o finansowanie WHO przez poszczególne kraje. W tym roku USA miały przekazać na Światową Organizację Zdrowia blisko 116 mln dolarów.

Świat otrzymał wiele fałszywych informacji na temat przenoszenia i umieralności z powodu koronawirusa - powiedział we wtorek Trump w Białym Domu, oceniając działania WHO podczas epidemii.

Prezydent USA zarzucił Światowej Organizacji Zdrowia, która jest agendą ONZ, że "jej liczne błędy przyczyniły się do tak wielu przypadków śmierci".

Zdaniem Trumpa niewłaściwe działania WHO i jej zaufanie wobec danych podawanych przez chińskie władze sprawiły, że sytuacja dramatycznie się pogorszyła a koronawirus rozprzestrzenił się na cały świat. Amerykański przywódca powtórzył, że ma szczególnie za złe WHO, że skrytykowała jego decyzję zamknięcia przed Chińczykami granicy na początku epidemii.

Prezydent USA wyraził także przekonanie, że gdyby WHO działała szybciej i bardziej zdecydowanie ofiar śmiertelnych koronawirusa byłoby znaczniej mniej, a sama epidemia ograniczyłaby się do miejsca, z którego rozprzestrzeniła się na świat.

Reklama

W związku z pandemią koronawirusa Donald Trump już wcześniej ostro krytykował WHO, zarzucając jej m.in. "chinocentryzm", i groził wstrzymaniem przez USA finansowania tej instytucji.

Odpowiadając na krytykę, szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział w ubiegłym tygodniu, że koronawirus wykorzystywany jest do celów politycznych. Zaprzeczył, że jego organizacja jest "chinocentryczna" i zaapelował o jedność.

Stany Zjednoczone są największym płatnikiem, jeśli chodzi o finansowanie WHO przez poszczególne kraje. W tym roku USA mają przekazać na Światową Organizacje Zdrowia blisko 116 mln dolarów.