Dziennik Gazeta Prawana logo

Za złe parkowanie będzie czytał psalmy

12 grudnia 2007, 17:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To się nazywa prawdziwa pokuta. Pewien ksiądz uparcie parkował w niedozwolonym miejscu. Za karę będzie musiał codziennie przez trzy miesiące... recytować psalmy. I to pod czujnym okiem urzędnika. Tak zdecydował chilijski sąd.

Duchowny starał się bronić. Upierał się przed sądem, że parkował auto nie tak jak trzeba, bo nie miał pieniędzy na parking. Sąd był jednak nieubłagany: wlepił księdzu 50 tysięcy pesos, czyli około 250 złotych grzywny. Duchowny zaprotestował, że skoro brakuje mu pieniędzy na parking, nie stać go będzie i na grzywnę. Wtedy sędzia uznał, że ksiądz odpokutuje w inny sposób. I zarządził mu codzienną recytację.

"Będzie musiał recytować dziennie siedem psalmów ze Starego Testamentu" - wyjaśnił sędzia Manuel Perez w rozmowie z wydawanym w Santiago dziennikiem "La Tercera".

Podkreślił przy tym, że dla księdza taki wyrok powinien być zaszczytem. Bo, jak stwierdził sędzia, wydał go w hołdzie Galileuszowi, który został skazany przez trybunał inkwizycji na cotygodniowe odmawianie psalmów przez trzy lata za głoszenie zasad heliocentryzmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj