Dziennik Gazeta Prawana logo

Były strażnik w niemieckim obozie Stutthof usłyszał WYROK. "Pan musiał widzieć trupy" [WIDEO]

23 lipca 2020, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu
<p>Niemiecki obóz koncentracyjny KL Auschwitz w Oświęcimiu</p>/Shutterstock
W Hamburgu zakończył się proces byłego strażnika z niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof. 93-letni dziś Niemiec, Bruno D. został prawomocnie skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu za pomoc w zabójstwie 5232 osób oraz w jednym przypadku za próbę zabójstwa.

Ze względu na to, że w czasie dokonywania zarzucanych mu czynów oskarżony był nieletni, proces został wszczęty przed wydziałem do spraw nieletnich hamburskiego Sądu Krajowego. W zeszłym tygodniu prokuratura wnioskowała o wyrok trzech lat pozbawienia wolności. Stefan Waterkamp, obrońca D., interpretował tę sprawę zupełnie inaczej niż oskarżyciele i domagał się uniewinnienia swojego klienta.

W 1944 roku Bruno D. służył przez wiele miesięcy jako strażnik w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof – miał wówczas 17 lat. Pełnił służbę wartowniczą, kiedy w obozie zginęło wiele tysięcy osób, wśród nich wielu Żydów i Polaków. Niemiecki obóz słynął z okrutnego traktowania więźniów.

Bruno D. bronił się podczas rozprawy argumentem, że nic o rzekomych okrucieństwach nie wiedział i "po prostu wykonywał rozkazy". Poza tym nie służył tam dobrowolnie i związku z tym nie przyznał się do żadnej winy. Rzekomo dowiedział się o okrucieństwach w niemieckim Stutthof dopiero podczas procesu. Tak jego obrona uzasadniła prośbę o uniewinnienie. D. przeprosił podczas swojego ostatniego przemówienia w ubiegłym tygodniu za zbrodnie popełnione w Stutthofie. Takie rzeczy "nigdy nie powinny się powtórzyć", powiedział. Za swój własny udział nie przeprosił – nigdy.

W niemieckim obozie był system do strzelania w kark, komora gazowa i krematorium. Sąd stwierdził, że Bruno musiał wiedzieć o ich istnieniu.

Przewodnicząca sędzia, Anne Meier-Göring, powiedziała podczas uzasadnienia wyroku: – mówiła sędzia.

Punktem zwrotnym w traktowaniu członków załóg niemieckich obozów koncentracyjnych przez wymiar sprawiedliwości Niemiec było zatwierdzenie we wrześniu 2016 roku przez Trybunał Federalny - czyli najwyższą niemiecką instancję sądową - skazania byłego SS-mana i byłego księgowego obozu Auschwitz-Birkenau Oskara Groeninga za pomocnictwo w masowym mordzie. Trybunał uznał wtedy, że samo pełnienie służby w niemieckim obozie koncentracyjnym, o którym wiadomo było, że odbywają się tam masowe mordy, było świadczeniem pomocy niemieckiemu państwowemu aparatowi zbrodni. Odrzucił w ten sposób honorowaną przez dziesięciolecia w sądownictwie RFN zasadę, że dla skazania niezbędne jest udowodnienie winy oskarżonego za konkretny czyn.

Według zastępcy dyrektora niemieckiej Centralnej Placówki Wyjaśniania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu w Badenii-Wirtembergii Thomasa Willa, w Niemczech prowadzonych jest obecnie jeszcze 14 śledztw przeciwko osobom podejrzanym o udział w zbrodniach popełnionych na więźniach hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Jedną z tych osób jest była nadzorczyni obozu Stutthof, której sprawą zajmuje się prokuratura w Itzehoe w Szlezwiku-Holsztynie.

Ponadto "prokuratura w Dortmundzie sporządziła akt oskarżenia przeciwko jeszcze jednemu byłemu członkowi załogi obozu Stutthof. Akt ten został zatwierdzony i złożony Sądowi Krajowemu w Wuppertalu do rozpatrzenia" - powiedział Will.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj