Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjskie MSZ: Na liście "krajów nieprzyjaznych" są USA

25 kwietnia 2021, 18:40
[aktualizacja 25 kwietnia 2021, 18:40]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maria Zacharowa
<p>Maria Zacharowa</p>/Shutterstock
Na liście "krajów nieprzyjaznych" Rosji są Stany Zjednoczone; lista takich krajów jest tworzona przez władze rosyjskie - powiedziała rzeczniczka MSZ w Moskwie Maria Zacharowa. Ambasady krajów "nieprzyjaznych" nie będą mogły zatrudniać Rosjan.

Zacharowa, która wypowiadała się na temat listy "krajów nieprzyjaznych" w telewizji Rossija 24, oświadczyła, że "cała ta historia rozpoczęła się od kolejnej odsłony nieprzyjaznych działań USA". Dodała następnie: "jak mogę potwierdzić, na liście figurują USA".

Dekret Putina 

23 kwietnia prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret o odpowiedzi Rosji na "nieprzyjazne działania innych państw", który ogranicza możliwość zatrudniania przez ambasady i konsulaty takich krajów obywateli Rosji.

Putin polecił, by listę "nieprzyjaznych" krajów określił rząd Rosji.

Tłem dla tej decyzji jest skandal dyplomatyczny pomiędzy Rosją i Czechami, które wydaliły 18 dyplomatów rosyjskich, na co Moskwa odpowiedziała zminimalizowaniem personelu ambasady czeskiej w Pradze. Zacharowa informowała wcześniej, że Rosja zabroniła Czechom zatrudniania obywateli Rosji w ambasadach tych państw w Moskwie. Analogiczny zakaz otrzymały Stany Zjednoczone.

Ławrow ostrzega 

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł z kolei, że jego kraj jest gotów na kolejne działania wobec Stanów Zjednoczonych, jeśli w relacjach dwustronnych dojdzie do "dalszej eskalacji". 

W programie telewizyjnym na państwowym kanale Rossija 1 szef MSZ mówił o reakcji Rosji na "ostatnie nieprzyjazne kroki Amerykanów". Oświadczył, że Moskwa "poinformowała o wszystkich działaniach, które podjęła" i które - jak zaznaczył - "jeszcze jest gotowa podjąć, jeśli eskalacja będzie trwać nadal".

Minister dodał, że Rosja rozważa propozycję przywódcy USA Joe Bidena, by zorganizować spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem. Według Ławrowa Moskwa przyjęła pozytywnie propozycję spotkania na szczycie.

Tymczasem doradca Putina, Jurij Uszakow wyjaśnił w niedzielę, że Rosja dopuszcza spotkanie prezydentów w czerwcu br. Zastrzegł, że przygotowania do szczytu jeszcze się nie zaczęły. Spotkanie ma się odbyć w państwie trzecim.

Rosja w odpowiedzi na kolejne sankcje nałożone na nią przez USA zaleciła m.in. amerykańskiemu ambasadorowi w Moskwie, by udał się na konsultacje do swego kraju. 22 kwietnia ambasador John Sullivan opuścił Rosję. W Waszyngtonie nie ma z kolei ambasadora Rosji Anatolija Antonowa, który odjechał z USA w marcu na konsultacje do Moskwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj