Jak mówił, indyjski wariant może się przenosić szybciej niż wykryty pod koniec zeszłego roku w hrabstwie Kent wariant brytyjski, który spowodował bardzo duży wzrost zakażeń zimą, i w niektórych miejscach kraju, jak w Bolton i Blackburn w północno-zachodniej Anglii już staje się dominującym. " - mówił Hancock w rozmowie ze stacją Sky News.
Co z luzowaniem obostrzeń?
Potwierdził, że zaplanowany na poniedziałek trzeci etap poluzowania restrykcji koronawirusowych w Anglii jest aktualny, mimo rozprzestrzeniania się indyjskiego wariantu, a decyzja o przejściu do czwartego będzie podjęta 14 czerwca. Nie wykluczył jednak wprowadzenia lokalnych dodatkowych restrykcji w miejscach najbardziej dotkniętych indyjskim wariantem.
- dodał Hancock.
Czwarty, ostatni etap znoszenia restrykcji w Anglii zaplanowany jest na 21 czerwca, ale w piątek brytyjski premier Boris Johnson przyznał, że rozprzestrzenianie się indyjskiego wariantu stawia tę datę pod znakiem zapytania. Jak informowano w czwartek, do tej pory w Wielkiej Brytanii wykryto 1313 przypadków indyjskiego wariantu, co oznacza, że ich liczba w ciągu dwóch tygodni wzrosła sześciokrotnie.