Policja szuka byłego żołnierze; może być uzbrojony

Reklama

Mężczyzna zniknął w poniedziałek wieczorem, wysyłając wcześniej mail pożegnalny, w którym stwierdził, że "zaatakuje wirusologów i przedstawicieli reżimu". Partnerka Jurgena C., z którą ma on dwójkę dzieci, zaalarmowała policję.

Według portalu informacyjnego 7sur7 Belg może być uzbrojony w granatnik, karabin automatyczny i pistolet.

Jurgen C. znajduje się na liście szczególnie niebezpiecznych osób obserwowanych przez resort spraw wewnętrznych. Według ministra sprawiedliwości Vincenta Van Quickenborne'a ma on skrajnie prawicowe przekonania.

Były wojskowy już wcześniej groził za pośrednictwem mediów społecznościowych kilku osobom, w tym Marcowi Van Ranstowi - wirusologowi, który należy do najbardziej wpływowych ekspertów doradzających rządowi Belgii w sprawie działań przeciwepidemicznych. Van Ranst został wraz z rodziną objęty policyjną ochroną i przebywa w bezpiecznym miejscu.

Charakteryzując Jurgena C. portal 7sur7 podkreśla, że opinie na jego temat są skrajnie podzielone. Dla bliskich jest on "mięśniakiem o delikatnym sercu", "nieokrzesanym w stosunku do nieznajomych, który jednak zrobiłby wszystko dla swojej dziewczyny i dwójki dzieci". Tymczasem niektórzy byli koledzy w wojska opisują go jako "prawicowego szaleńca, który nie cofa się przed użyciem przemocy".