Zełenski udał się na linię rozgraniczenia z separatystyczną Abchazją i wystąpił na międzynarodowej konferencji w Batumi.

Reklama

Jeśli Bruksela nie demonstruje żelaznego wsparcia dla europejskich dążeń trzech naszych krajów (Ukrainy, Gruzji, Mołdawii), to ktoś demonstruje żelazne mięśnie swojej broni przy trzech naszych granicach państwowych. I to, według mnie, jest zagrożenie nie tylko dla naszych trzech krajów, ale i dla całego kontynentu - oświadczył Zełenski w Batumi.

Podczas międzynarodowej konferencji zorganizowanej w tym gruzińskim mieście prezydent Ukrainy odniósł się też do inicjatywy Partnerstwa Wschodniego. - W grudniu powinien odbyć się kolejny szczyt Partnerstwa Wschodniego. To bardzo ważne, ale brak strategicznej wizji celów Partnerstwa Wschodniego ze strony UE sprawia, że ten format nie jest tak przedmiotowy, jest półżywy. Nie potrzebujemy szczytu dla samego szczytu - powiedział.

U nas giną ludzie, mamy wojnę. Potrzebujemy politycznego wypełnienia i geopolitycznej wizji przyszłości tej inicjatywy. W innym razie, szczerze mówiąc, nie rozumiemy celowości tego (szczytu) w ogóle - oświadczył Zełenski. Następny szczyt - jak dodał - powinien pokazać wizję stosunków z partnerami ze strony UE.

Podczas wizyty Zełenski, wraz z prezydentami Gruzji i Mołdawii - Salome Zurabiszwili i Maią Sandu - wspólnie spotkają się z przewodniczącym Rady Europejskiej Charles'em Michelem.