Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rosja przygotowuje atak z kilku kierunków". Rzecznik Kremla odpowiada

21 listopada 2021, 14:37
[aktualizacja 22 listopada 2021, 13:15]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjskie czołgi
<p>Rosyjskie czołgi</p>/Shutterstock
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w poniedziałek, że Zachód prowadzi kampanię informacyjną, której celem jest - jego zdaniem - przedstawienie Rosji jako zagrożenia dla uregulowania kryzysu ukraińskiego, a media przekazują "wrzutki" w ramach tej kampanii.

 - powiedział Pieskow.

Oświadczył, że celem tej kampanii może być odwrócenie uwagi od "agresywnych pomysłów", które - według niego - mają władze Ukrainy w odniesieniu do terenów Donbasu opanowanych przez separatystów.

Pieskow oskarżył siły zbrojne Ukrainy o "prowokacje", które "realizowane są przy użyciu uzbrojenia dostarczanego przez kraje NATO". Dodał następnie: "wszystko to odbywa się z naruszeniem porozumień mińskich".

Odnosząc się do doniesień o aktywności wojsk Rosji rzecznik Kremla powiedział, że jej siły zbrojne prowadzą ćwiczenia, zarówno zaplanowane, jak i niezaplanowane. zapewnił Pieskow.

Rosja przygotowuje atak

– powiedział naczelnik głównego zarządu wywiadu ministerstwa obrony Ukrainy Kyryło Budanow. Według niego taki atak najprawdopodobniej obejmowałby naloty powietrzne, ataki artyleryjskie i pancerne oraz ataki powietrznodesantowe na wschodzie, desanty morskie w Odessie i Mariupolu oraz mniejsze wtargnięcie przez Białoruś.

Jak ocenił, przygotowywany przez Rosję atak byłby

Minister obrony Ukrainy: Rosja wzmacnia swoje możliwości

W piątek minister obrony Ołeksij Reznikow powiedział "Washington Post", że nie wiadomo jeszcze, czy prezydent Rosji Władimir Putin podjął decyzję o ataku. Ale – jak podkreślił Budanow – Rosja wzmacnia swoje możliwości do ewentualnego natarcia.

Szef wywiadu dodał, że atak będzie poprzedzony operacjami psychologicznymi mającymi destabilizować Ukrainę i zmniejszać jej zdolności obronne. Jak dodał, takie działania już są obserwowane i obejmują np. organizację protestów antyszczepionkowców. Częścią tych operacji - według niego - jest też sytuacja na białorusko-polskiej granicy. Zaznaczył, że dane ukraińskiego i amerykańskiego wywiadu w sprawie czasu rozpoczęcia możliwego ataku są zbieżne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj