– napisała Oery.
Publicystka przytoczyła pytanie zadane przez Morawieckiego w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl: „Czy gdyby - oby do tego nigdy nie doszło - wybuchła jakaś wojna na wschodniej flance UE albo blisko niej, dalej zajmowalibyśmy się debatowaniem nad artykułem siódmym Traktatów?”. I odpowiedziała na nie twierdząco.
- pisze Oery.
Wyraża ona przekonanie, że instytucje unijne pod presją lewicowo-liberalnych elit oprócz wspomnianego postępowania z art. 7 wynajdują coraz to nowe sankcje: postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom, tzw. mechanizm praworządności czy możliwość wstrzymania środków z budżetu czy funduszu odbudowy.
– oceniła.
Według niej istnieje „paląca potrzeba”, by szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wysłuchała premiera Węgier Viktora Orbana, który w poniedziałkowym liście do niej zaapelował o zawieszenie wszystkich postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom, jakie jego zdaniem „podkopują kroki, mające bronić integralności terytorialnej i narodowej państw członkowskich”.
- napisała Oery.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.