Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostrzeżenie Bidena w rozmowie z Putinem

7 grudnia 2021, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Wideokonferencja Władimira Putina i Joe Bidena
<p>Wideokonferencja Władimira Putina i Joe Bidena</p>/PAP/EPA
Zakończyła się wideokonferencja prezydentów USA i Rosji, Joe Bidena i Władimira Putina. Przywódcy rozmawiali przede wszystkim na temat sytuacji na Ukrainie i koncentracji wojsk rosyjskich, a także o stabilności strategicznej i cyberbezpieczeństwie. Jak wynika z komunikatu Białego Domu, prezydent USA ostrzegł Putina przed "militarną eskalacją na Ukrainie".

Rozmowy rozpoczęły się o godz. 16.07 czasu polskiego. Putin łączył się ze swojej rezydencji w Soczi, zaś Biden z Białego Domu. Prezydenci rozmawiali bez udziału współpracowników. Wideokonferencja  zakończyła się po ponad dwóch godzinach - poinformowały media.

-  - powiedział Biden na początku rozmów. Putin siedział za dużym stołem i przed ekranem, na którym widział swego rozmówcę.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiadał, że rozmowa może potrwać "dość długo", zakończyła się w planowanym czasie - ok. godziny 18:00. W planach nie było wystąpienia żadnego z przywódców po zakończeniu rozmów. Obie strony sygnalizowały przed rozmową, że nie należy spodziewać się przełomu.

Ostrzeżenie Bidena

Prezydent USA Joe Biden ostrzegł  w rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, że Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy odpowiedzą na rosyjską militarną eskalację na Ukrainie - poinformował Biały Dom.

- napisano w komunikacie po zakończeniu trwającej ponad dwie godziny rozmowy obu liderów.

Obie strony zgodziły się kontynuować rozmowy swoich zespołów. Biały Dom zapowiedział, że pertraktacje będzie prowadzić w ".

Podczas wideokonferencji Bidena i Putina poruszono też tematy cyberbezpieczeństwa, w tym ataków ransomware, dialogu na temat strategicznej stabilności oraz współpracy na temat "problemów regionalnych takich jak Iran".

- podał z kolei Kreml. - dodały służby prasowe Kremla.

Podczas wtorkowych rozmów prezydentów Rosji i USA, Władimira Putina i Joe Bidena, przeważał temat Ukrainy; Putin władz w Kijowie wobec Donbasu - poinformował Kreml w komunikacie po rozmowach. W oświadczeniu podano, że ; Rosja nazywa w ten sposób konflikt w Donbasie, w którym stroną są prorosyjscy separatyści.

Putin, jak oświadczył Kreml, przedstawił Bidenowi przykłady i

Biden ze swej stronyzwiązanej z aktywnością wojsk rosyjskich w pobliżu granic Ukrainy - głosi oświadczenie strony rosyjskiej.

Dodano w nim, że Putin odparł, iżi Rosji.

- czytamy w komunikacie Kremla.

"Czerwone linie" zostaną odrzucone?

Przedstawiciel administracji Bidena zapowiadał przed spotkaniem odrzucenie rosyjskich "czerwonych linii" w sprawie Ukrainy, czyli definitywnego zamknięcia jej drogi do członkostwa w NATO, a także "gwarancji bezpieczeństwa", których domaga się Moskwa. Zapowiedział jednak poruszenie kwestii działalności NATO, które "niepokoją" Rosję.

Dzień przed szczytem Biden odbył rozmowy z przywódcami Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch, szef dyplomacji USA Antony Blinken ustalił wspólne stanowisko z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, zaś najwyższy rangą amerykański wojskowy, generał Mark Milley rozmawiał ze swoimi odpowiednikami z państw NATO.

Do rozmowy Bidena z Putinem doszło na tle bezprecedensowej koncentracji wojsk rosyjskich wzdłuż granicy z Ukrainą. Według amerykańskich oficjeli i służb, charakter rosyjskiej mobilizacji wskazuje na intencję przeprowadzenia szerokiej ofensywy.

Dyrektor CIA i były ambasador USA w Rosji William Burns stwierdził w poniedziałek, że nadal nie wiadomo, czy Putin podjął decyzję o ponownym najechaniu Ukrainy, ale dodał, że "nie przeceniałby apetytu Putina na Ukrainę". Według CNN, podsekretarz w Departamencie Stanu USA Victoria Nuland miała stwierdzić w poniedziałek podczas poufnego wystąpienia w Senacie, że mimo przygotowywanych przez USA ostrych sankcji, opcje Waszyngtonu, by odwieść Moskwę od planów napaści są ograniczone.

Poza tematem obecnych napięć Biden i Putin mieli kontynuować rozpoczęte latem w Genewie rozmowy o cyberbezpieczeństwie, stabilności strategicznej i programie jądrowym Iranu.

"Niezbędna" rozmowa

Według rzecznika Kremla, Dmitrija Pieskowa, rozmowa przywódców była niezbędna ze względu na wzrost napięcia w Europie. Pieskow mówił wcześniej w rosyjskiej telewizji państwowej, że prezydenci kwestie. Wśród takich "kryzysowych" tematów jest funkcjonowanie placówek dyplomatycznych obu krajów, odpowiednio: amerykańskich w Rosji i rosyjskich w USA. Pieskow zapowiedział, że to jeden z tematów rozmowy prezydentów.

Przedstawiciel Kremla przekonywał, że sytuacja w Europie jest teraz "nadzwyczajna" i "wychodzi poza ramy" i dlatego istnieje potrzeba, by prezydenci Rosji i USA porozmawiali osobiście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj