Do tragedii doszło przed apartamentowcem w rezydencjalnej miejscowości Wilton Manors, położonej w pobliżu Fort Lauderdale, w południowej części Florydy. powiedział Steven Gollan, strażak z Fort Lauderdale.
Według świadków samochód wjechał na chodnik po wyminięciu autobusu i staranował znajdującą się na chodniku grupę dzieci, po czym nie zatrzymując się szybko odjechał.
Biuro szeryfa hrabstwa Broward rozpoczęło dochodzenie mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia i "namierzenie" kierowcy, któremu grozi długoletnie więzienie.
Poinformowano, że ranne dzieci, które przewieziono do szpitala, są w ciężkim stanie.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.