Dziennik Gazeta Prawana logo
Gordon Brown szykuje pomoc dla tych Brytyjczyków, którzy nie mogą poradzić sobie ze spłatą kredytu hipotecznego. Premier Wielkiej Brytanii chce dać im dwa lata wakacji od spłaty długu. Podobny pomysł wpadł też do głowy Barackowi Obamie.

"Chcemy dać zwykłym, ciężko pracującym Brytyjczykom trochę wytchnienia w czasie nadciągającej recesji" - uzasadniał swój krok Brown. Przemawiając w Izbie Gmin premier obiecał wszystkim, którzy stracą pracę lub doświadczą "znaczącego uszczuplenia dochodów" możliwość zawieszenie spłacania odsetek od kredytu nawet na 24 miesiące. Na gwarancje, że odsunięte w czasie sumy wpłyną w przyszłości do wierzycieli, państwo przeznaczyło miliard funtów.

Brytyjskie media komentują, że Downing Street zdecydowało się na takie posunięcie, bo jest mocno przestraszony raportami, według których do końca przyszłego roku nabyte na kredyt domy może przestać spłacać nawet 75 tysięcy osób. W normalnych warunkach bank-wierzyciel miałby wówczas prawo zająć nieruchomość i poddać ją licytacji.

Z przyczyn politycznych Brown chce jednak za wszelką cenę uniknąć takich dramatów. W pamięci Brytyjczyków wciąż żywe są wsponienia z początku lat 90., kiedy recesja gospodarcza doprowadziła do masowych przejęć domów, co z kolei zaowocowało niepokojami społecznymi i dużym spadkiem poparcia dla rządzących wówczas od przeszło dekady Konserwatystów.

Aby uniknąć powtórki z historii Brown zmusił do współpracy osiem największych banków i towarzystw budowlanych, które kontrolują 70 proc. rynku brytyjskich nieruchomości. Część z nich (jak np. Bradford & Bingley) nie miało zresztą wyboru, bo gdy kilka tygodni temu zawalił się brytyjski system bankowy same schroniły się pod skrzydła państwa.

"To rozsądny praktyczny krok ze strony Browna" - komentuje w rozmowie z nami ekonomista London School of Economics Rodney Barker. Podkreśla on, że brytyjski premier jest dziś tym politykiem, który najodważniej walczy z kryzysem ekonomicznym. "Korzysta ze swojego doświadczenia w roli kanclerza skarbu u Tony'ego Blaira. Brown potrafi znaleźć złoty środek pomiędzy wielkimi i nie zawsze przemyślanymi planami Nicolasa Sarkozy'ego, a kunktatorstwem Angeli Merkel" - dodaje.

To własnie Brown jako pierwszy europejski przywódca zaprezentował plan ratunkowy dla sektora bankowego, który stał się wzorem dla innych krajów UE, a niedawno zapowiedział obniżki podatku VAT, do czego namawia teraz Komisja Europejska.

Podobne pomysły rodzą się także za Oceanem. "Skoro pomogliśmy tym z Wall Street musimy pomóc także Main Street (określenie zwykłych amerykańskich gospodarstw domowych - red.). Ta pomoc opłaci się całej gospodarce" - powiedział amerykański prezydent-elekt Barack Obama, którego doradcy ekonomiczni również myślą o ulgach dla Amerykanów obciążonych kredytem hipotecznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDwa lata wakacji od kredytu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj