Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczna burza na Litwie. Polacy składają wnioski o zmianę zapisu nazwisk

14 maja 2022, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Litwa i Polska
ShutterStock
Po wejściu w życie na Litwie od początku maja ustawy o pisowni nazwisk nielitewskich, w tym polskich, w dokumentach tożsamości, są już pierwsze wnioski z prośbą o zmianę zapisu swego nazwiska z formy zlituanizowanej na polską. Wśród wnioskujących są też politycy narodowości polskiej.

– wskazuje Ewelina Dobrowolska, litewska minister sprawiedliwości, która już złożyła odpowiedni wniosek. Po jego zatwierdzeniu nie będzie już zapisywana jako Evelina Dobrovolska.

"Litewski zapis zmienia brzmienie"

Zmianę zapisu swych imion i nazwisk zapowiedzieli m.in. przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, europoseł Waldemar Tomaszewski, który obecnie w oficjalnych dokumentach jest Valdemarem Tomaševskim oraz posłanka Beata Pietkiewicz (Beata Petkevič – forma litewska).

Ryszard Rotkiewicz (Ryšard Rotkėvič), dziennikarz TVP Wilno był pierwszym, który osobiście złożył stosowny wniosek w wileńskim Urzędzie Stanu Cywilnego. – mówi PAP Rotkiewicz.

Nowy paszport z poprawnym zapisem Rotkiewicz otrzyma po kilku miesiącach. Następnie czeka go zmiana wszystkich innych dokumentów, na przykład prawa jazdy i kart bankowych.

Alfabet łaciński, ale bez znaków diakrytycznych

Zgodnie z obowiązującą dotychczas na Litwie zasadą imiona i nazwiska nielitewskie w dokumentach tożsamości były zapisywane w formie litewskiej. Obecnie istnieje możliwość zapisania nielitewskich nazwisk alfabetem łacińskim, czyli używanie łacińskich liter "w", "q" i "x", których nie ma w alfabecie litewskim.

Zrezygnowano też z zapisu nielitewskich nazwisk w litewskim brzmieniu, czyli jest możliwość używania dwuznaków, na przykład "cz" albo "rz", albo poprawnego zapisu imienia "Anna", które w wersji litewskiej zapisywane jest jako "Ana".

Ustawa wyklucza jednak możliwość używania znaków diakrytycznych. Jak wskazują eksperci, jest to bardziej skomplikowana kwestia i wymaga szerszej dyskusji.

"Ustawa wprowadza dyskryminację"

Litewscy Polscy poprawnego zapisu swych nazwisk domagali się przez prawie 30 lat, wzbudzało to wiele kontrowersji w stosunkach Polski i Litwy. Stosowna ustawa została przyjęta dopiero w tym roku i weszła w życie 1 maja, ale nadal wzbudza emocje i niezadowolenie. Grupa posłów z opozycyjnego Litewskiego Związku Rolników i Zielonych zapowiedziała m.in. zwrócenia się w tej sprawie do Sądu Konstytucyjnego.

– uważa poseł Eugenijus Jovaiša. Jego zdaniem "integralność językowa zakłada integralność terytorialną". – dodaje.

Opozycja wskazuje również, iż przyjęta ustawa wprowadza dyskryminację, gdyż nie uwzględnia możliwości zapisu znaków diakrytycznych, a to oznacza, że Polacy posiadający z nazwisku litery "ś", "ć", "ż", "ź" nadal nie mają prawa do poprawnego zapisu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj