Dziennik Gazeta Prawana logo

Beata Kozidrak odebrała Złotego Fryderyka. To powiedziała podczas gali. Jakie słowa padły?

5 kwietnia 2025, 22:24
[aktualizacja 6 kwietnia 2025, 08:41]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Beata Kozidrak
Beata Kozidrak odebrała Złotego Fryderyka. To powiedziała podczas gali/AKPA
Beata Kozidrak otrzymała Złotego Fryderyka. Do ostatniej chwili nie wiadomo było czy pojawi się na gali w Krakowie i osobiście odbierze statuetkę. Choć tego nie zrobiła, pojawiła się na specjalnym nagraniu. Nagrodę przekazała jej Katarzyna Nosowska. Co powiedziała schorowana Beata Kozidrak?

Beata Kozidrak od kilku miesięcy nie pojawia się publicznie. Powodem jest choroba, z którą zmaga się piosenkarka. Pod koniec ubiegłego roku artystka odwołała koncerty. Miała wrócić na scenę w marcu, ale organizator imprezy, na której miała wystąpić, poinformował, że i tym razem piosenkarka nie wystąpi. Koncert ma się odbyć dopiero w listopadzie 2025 roku.

Beata Kozidrak nie pojawiła się na Fryderykach

Fani artystki mieli cichą nadzieję, że zobaczą ją podczas rozdania Fryderyków 2025. To właśnie w Krakowie w Tauron Arenie miała odebrać statuetkę. Kilka dni przed galą okazało się, że jednak się nie pojawi.

Beata Kozidrak odebrała Fryderyka z rąk Nosowskiej

Na scenie pojawiła się Katarzyna Nosowska, która miała wręczy statuetkę Beacie Kozidrak. Jak wyjaśniła kilka dni wcześniej pojechała do Lublina, by spotkać się z artystką i obdarować ją Złotym Fryderykiem. Nagranie z tego spotkania pokazano podczas gali Fryderyki 2025.

Beata Kozidrak ubrana w biały garnitur podziękowała Katarzynie Nosowskiej, że ta zechciała przyjechać i wręczyć jej statuetkę. Potem powiedziała, że bardzo chciała pojawić się i odebrać Fryderyka osobiście.

Beata Kozidrak zabrała głos. Komu podziękowała?

Lekarze postanowili inaczej, biorąc pod uwagę mój bezpieczny powrót do zdrowia. Dziękuję zatem wszystkim, którzy zdecydowali o przyznaniu Złotego Fryderyka właśnie mi - wyznała Beata Kozidrak. Dodała, że nigdy nie marzyła o tym, że jej muzyczna przygoda będzie trwała tak długo. Podziękowała swoim córkom za to, że są z nią w "trudnych i szczęśliwych chwilach" a także Andrzejowi (mężowi - przyp. red.) za "twórczy czas, kiedy rodził się Bajm".

Dziękuję za nieprzespane noce, gdy powstawały ponadczasowe hity i pomysły na trasy koncertowe, których zazdrościła nam cała branża. Nikt nie zabierze mi tej radości tworzenia - powiedziała.

Na co choruje Beata Kozidrak?

Dodała, że "ważne jest to co przed nią" i zapowiedziała, że pojawi się 29 listopada na koncercie w Łodzi. W oczach Beaty Kozidrak widać było łzy wzruszenia. Nie wiadomo dokładnie, z jaką chorobą zmaga się liderka zespołu Bajm. Wiadomo jedynie, że powodem odwołania jej występów pod koniec ubiegłego roku była nagła hospitalizacja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj