Dziennik Gazeta Prawana logo

Drugi największy ból głowy Putina. Ekspert: Eskalacja konfliktu byłaby dla Rosji wyjątkowo niekorzystna

Putin
"Drugi największy ból głowy Putina". Eskalacja konfliktu byłaby dla Rosji wyjątkowo niekorzystna/GazetaPrawna.pl
Śmierć schorowanego przywódcy Czeczeni Ramzana Kadyrowa i związane z tym problemy z sukcesją władzy po zaufanym człowieku Putina będą oznaczać kolejny kłopot dla Rosji - uważają rozmówcy PAP. Eksperci oceniają jednocześnie, że w Czeczenii nie odżyją tendencję separatystyczne, dopóki Moskwa kupuje lojalność elit.

W analizie "Drugi największy ból głowy Władimira Putina", opublikowanej w ubiegłym tygodniu w amerykańskim magazynie "Foreign Policy" wskazano, że wkrótce obok regularnych ukraińskich ataków na cele w Rosji, problemów gospodarczych oraz mniejszego niż oczekiwane wsparcia Chin, na liście problemów Kremla może pojawić się kolejny – możliwa śmierć przywódcy Czeczenii Ramzana Kadyrowa.

Choroba Kadyrowa

Już wiosną 2024 r. niezależna "Nowaja Gazieta Europa" donosiła, że Kadyrow od 2019 r. zmaga się z martwicą trzustki. Choć władze Czeczenii i sam Kadyrow nie potwierdziły tej informacji, według "Foreign Policy" o chorobie przywódcy mogą świadczyć długie okresy jego nieobecności w przestrzeni publicznej, wyraźne zmiany w wyglądzie oraz doniesienia o kolejnych hospitalizacjach. Magazyn zwraca też uwagę na przyśpieszone w ostatnim czasie awanse w administracji i strukturach bezpieczeństwa członków rodziny Kadyrowa, zwłaszcza jego niespełna 18-letniego syna Adama. Miałby on być szykowany przez ojca na następcę.

Nie jest jednak jasne, czy syn Kadyrowa byłby w stanie samodzielnie utrzymać kontrolę nad systemem politycznym opartym na osobistych relacjach i lojalnościach. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostają napięcia między klanami oraz działalność opozycji na emigracji - analizuje amerykański magazyn.

Kto przejmie władzę?

Ekspert ds. Kaukazu z Akademickiego Centrum Analiz Strategicznych Akademii Sztuki Wojennej Tomasz Kapuśniak przyznał w rozmowie z PAP, że wiele źródeł wskazuje na to, iż Kadyrow niedługo odejdzie z tego świata.

Wątpię jednak, by sukcesja przebiegła łatwo i przyjemnie. Po pierwsze w ramach grupy oligarchicznej wokół Kadyrowa jest wiele osób, które są zainteresowane przejęciem władzy. Po drugie pojawia się pytanie, czy taka sukcesja, zaaranżowana przez Kadyrowa bez zgody Rosji zostanie przez nią zaakceptowana – powiedział Kapuśniak.

W takim przypadku, przyznał, Moskwa mogłaby zareagować np. ograniczeniem wsparcia finansowego dla Groznego. To groziłoby jednak destabilizacją sytuacji w Czeczenii i rozpadem obecnie obowiązującego systemu. Natomiast eskalacja konfliktu na Kaukazie Północnym z punktu widzenia Rosji byłaby zdaniem eksperta wyjątkowo niekorzystna.

W tym momencie w wojnę w Ukrainie zaangażowane są bardzo duże siły i środki, a powszechny pobór przecież nie nastąpił. Jeśli wybuchłby kolejny konflikt wewnętrzny, byłoby to szalenie niebezpieczne dla reżimu Putina – wyjaśnił Kapuśniak.

Czerpać jak najwięcej z budżetu Moskwy

Z kolei zdaniem głównego specjalisty w Zespole Turcji, Kaukazu i Azji Centralnej Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciecha Góreckiego, czeczeńskie elity chcą co prawda żyć na własny rachunek, ale zamierzają czerpać jak najwięcej z budżetu Moskwy tak długo, jak to tylko możliwe. Dlatego dopóki Moskwa płaci, w Czeczenii nie pojawią się żadne realne ruchy odśrodkowe. Nie oznacza to jednak, że Czeczeni nie będą dążyć do dalszego usamodzielniania się i zagarniania dla siebie coraz większej porcji politycznego i finansowego tortu – ocenił Górecki.

W jego opinii Czeczenia w zasadzie już teraz znajduje się poza realną rosyjską kontrolą. W wielu obszarach nadzór Moskwy ma charakter czysto formalny. Zaś czeczeńskim elitom zależy na tym, aby ten stan rzeczy trwał jak najdłużej, a strumień pieniędzy płynął nieprzerwanie.

"Stabilność za pieniądze"

Według Góreckiego układ sił na linii Moskwa–Grozny opiera się na prostej zasadzie: Kreml daje władzom Czeczenii wolną rękę w sprawach wewnętrznych w zamian za absolutną lojalność. Z kolei władza w Groznym gwarantuje stabilność, spokój oraz pewność, że na tym obszarze nie wydarzy się nic, co mogłoby zagrozić interesom Rosji. Pod warunkiem wszak, że z Moskwy nadal będą płynąć fundusze.

To czysto biznesowe porozumienie typu "stabilność za pieniądze". Dopóki ten układ działa, żadna ze stron nie ma interesu, by go podważać – powiedział ekspert. Zalecił ostrożność w przypisywaniu chorobie Kadyrowa charakteru terminalnego. To poruszanie się w obszarze spekulacji i domysłów, ponieważ dysponujemy bardzo ograniczoną wiedzą. Wszystko wskazuje na to, że Kadyrow rzeczywiście nie cieszy się najlepszym zdrowiem. Ale trzeba pamiętać, że wielu liderom, którym wróżono rychły koniec, udawało się ostatecznie przeżyć swoich krytyków – zastrzegł.

Górecki przyznał, że w kwestii sukcesji władzy w Czeczenii istnieją istotne przeszkody formalne. Dzieci Kadyrowa nie osiągnęły bowiem wymaganego wieku do formalnego objęcia przywództwa w republice. Najstarszym dzieckiem Kadyrowa jest córka, jednak ze względów mentalnych i kulturowych jej kandydatura nie wchodzi w grę. W efekcie – dodał ekspert – w przypadku nagłego odejścia Kadyrowa – konieczne byłoby ustanowienie jakiegoś rozwiązania tymczasowego, np. powołanie regenta, który kierowałby republiką do momentu osiągnięcia przez sukcesora odpowiedniego wieku. Każda taka tymczasowa konstrukcja polityczna może być jednak łatwo kontestowana i podważana.

Moment zmiany władzy zawsze jest punktem krytycznym, a Kadyrow całkowicie wyeliminował czeczeńską opozycję. Jej przedstawiciele albo fizycznie nie istnieją, albo są na emigracji, albo zostali zmuszeni do przyłączenia się do obecnego obozu władzy. Jeśli zabraknie Kadyrowa, jego następca prawdopodobnie nie będzie dysponował tak silną pozycją, ponieważ nie budował swoich wpływów przez lata – wyjaśnił Górecki. Jego zdaniem nierealny jest także scenariusz, w którym Moskwa przysyła do Groznego nowego wielkorządcę „w teczce” – nowym liderem musi zostać ktoś stamtąd.

Walka o władzę w Czeczenii

Dlatego w razie śmierci przywódcy Czeczenii nieuchronnie rozpocznie się walka o władzę w samym otoczeniu Kadyrowa, które składa się z różnych grup interesów, co będzie oznaczać destabilizację. Mimo to żadna z frakcji nie będzie podnosić haseł secesjonistycznych, ponieważ nie mają one obecnie społecznego poparcia. Czeczeni żyją dziś tak, jak chcą. Cieszą się znacznie większym zakresem samodzielności niż za czasów pierwszych przywódców separatystycznych, a ci, którym ten system nie odpowiadał, po prostu opuścili kraj. Czeczenia stała się specyficzną "wewnętrzną zagranicą"” rządzącą się własnymi prawami – zwrócił uwagę rozmówca PAP.

Bezzwrotne transfery z Rosji

W ocenie Góreckiego, jeżeli dotychczasowy układ przestanie obowiązywać, walka o władzę nie będzie zmierzać w stronę odłączenia się od Federacji Rosyjskiej, lecz raczej w kierunku znalezienia sobie nowego patrona w Moskwie. O ile Kadyrow utrzymywał świetne relacje z Putinem, o tyle jego stosunki z rosyjskimi strukturami siłowymi były fatalne. Ich funkcjonariusze marzą o rewizji obecnego układu z Czeczenią, lecz jednocześnie mają świadomość, że nie mogą go wprost kontestować, bo w interesie Rosji leży, aby Czeczenia była rządzona silną ręką tak długo, jak to możliwe – wyjaśnił.

Jak podał "The Moscow Times”, w 2024 r. łączne wydatki rządowe w Republice Czeczenii wyniosły 580 mld rubli (według obecnego kursu to prawie 8 mld dol.). Aż ponad 92 proc. tej kwoty pochodziło z Moskwy i w pokaźnej części miało formę bezzwrotnych transferów.

Bezwzględnie traktuje przeciwników politycznych

Klan Kadyrowów od początku stulecia rządzi Czeczenią, republiką na Kaukazie Północnym. Achmat Kadyrow, ojciec Ramzana, został w 2000 r. szefem prorosyjskiej administracji Republiki Czeczeńskiej, a w 2003 r. - jej prezydentem. Rok później Kadyrow senior zginął w ataku terrorystycznym na stadionie w Groznym, w Dzień Zwycięstwa.

W chwili śmierci ojca Ramzan Kadyrow miał 28 lat, w myśl przepisów nie mógł więc zostać prezydentem Czeczenii. Do osiągnięcia odpowiedniego wieku fotela prezydenckiego "pilnował" mu Ału Ałchanow, radziecki i rosyjski aparatczyk narodowości czeczeńskiej, który po oddaniu władzy w Czeczenii Ramzanowi Kadyrowowi został wiceministrem sprawiedliwości w Rosji. Ramzan Kadyrow rządzi Czeczenią od 2006 roku, w latach 2007-11 był prezydentem Czeczenii, obecnie jest "przywódcą" tej republiki. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wystąpił w roli jednego z głównych "twardogłowych" orędowników wojny. Znany jest z bezwzględnego traktowania przeciwników politycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj