Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza wokół raportu Amnesty International. Ukraina wykazuje, co mogło wpłynąć na wnioski

8 sierpnia 2022, 19:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amnesty International
<p>Amnesty International</p>/shutterstock
Ukraina twierdzi, że w raporcie Amnesty International wykorzystano zeznania ludzi z "obozów filtracyjnych" na okupowanych terytoriach, a zatem osób, które "znajdowały się pod presją przedstawicieli Rosji". 

Amnesty International napisała w czwartkowym raporcie, że wojsko ukraińskie narusza prawo konfliktów zbrojnych rozmieszczając sprzęt i uzbrojenie w szkołach, szpitalach i dzielnicach mieszkalnych, a także przeprowadzając ataki z terenów gęsto zaludnionych. - napisano w raporcie.

W reakcji na ten dokument doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak oświadczył, że Amnesty International bierze udział w rosyjskiej kampanii propagandowej i dezinformacyjnej, zaś szefowa ukraińskiego oddziału AI Oksana Pokalczuk zrezygnowała ze stanowiska, nazywając raport .

Amnesty International wyraziła , ale - jak zastrzegła - - oznajmiła AI.

Materiały zbierane w więzieniach i "obozach filtracyjnych"

Ukraińskie Centrum Komunikacji Strategicznej zarzuciło jednak AI, że większość materiałów do raportu uzyskano od osób ewakuowanych na czasowo niekontrolowane terytoria Ukrainy: terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego czy Krymu. Materiał, jak twierdzi Centrum, był gromadzony na terenie obozów filtracyjnych i więzień, a zatem wśród osób, które

Centrum Komunikacji Strategicznej stwierdziło, że uzyskane w ten sposób informacje nie powinny były być wykorzystywane przez Amnesty International. - zauważono.

" - twierdzi Centrum. 

Burza po opublikowaniu raportu

Raport Amnesty International został opublikowany 4 sierpnia. Stwierdzono, że Siły Zbrojne Ukrainy, łamiąc prawo humanitarne i prawa wojenne, tworzą bazy na obszarach mieszkalnych, w tym w szkołach i szpitalach. Organizacja zauważyła, że ​​ta praktyka "w żaden sposób nie usprawiedliwia masowych ataków rosyjskich".

Na Ukrainie raport wywołał oburzenie wśród polityków, obrońców praw człowieka i dziennikarzy. Prezydent Wołodymyr Zełenski oskarżył organizację o

Ukraińskie biuro Amnesty stwierdziło, że nie było zaangażowane w tworzenie raportu. Oksana Pokalczuk, szefowa ukraińskiego biura AI, zrezygnowała po opublikowaniu raportu, mówiąc, że ona i kierownictwo Amnesty International

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj