Większość wcielanych do oddziałów stanowią młodzi ludzie ze wsi, porywani przez struktury podporządkowane przywódcy Czecznii Ramzanowi Kadyrowowi. Do podpisywania kontraktów z wojskiem są zmuszani torturami lub odpowiedzialnością karną na podstawie sfabrykowanych oskarżeń.
Porywanie młodych Czeczenów w celu wysyłania ich na wojnę wywołuje falę niezadowolenia wśród mieszkańców republiki, którzy oburzają się, że Kadyrow wysyła muzułmanów na cudzą wojnę dwóch chrześcijańskich narodów.- twierdzi HUR.
Nie tylko Czeczenia
Ukraiński wywiad donosi również, że rosyjskie władze prowadzą działania agitacyjne i werbunek na wojnę wśród obywateli Uzbekistanu, Kirgistanu i Tadżykistanu przebywających w Rosji. Zjawisko to szczególnie nasilone jest w Moskwie i okolicach, gdzie pracuje dużo osób pochodzących z tych państw. Azjatyckich migrantów władze kuszą wysokimi zarobkami oraz przyznaniem rosyjskiego obywatelstwa.
Władze Uzbekistanu wydały 10 sierpnia komunikat, w którym informują obywateli, że wstępowanie w szeregi armii rosyjskiej w celu walki z Ukrainą zagrożone jest karą 10 lat pozbawienia wolności.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.