Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski dezerter: Nasi wojskowi popadali w obłęd

21 listopada 2022, 13:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miejscowy mężczyzna zbiera wodę z kałuży w mieście Chersoń
<p>Miejscowy mężczyzna zbiera wodę z kałuży w mieście Chersoń</p>/PAP/EPA
"Nasi wojskowi popadali w obłęd, walcząc na Ukrainie" - oznajmił w rozmowie z rosyjskim niezależnym portalem Insider Nikita Czibrin, były żołnierz rosyjskiej 64. Samodzielnej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych, która w lutym i marcu dopuściła się zbrodni wojennych w podkijowskiej Buczy. W listopadzie Czibrin poprosił o azyl polityczny w Hiszpanii.

Czibrin wcześniej zapewniał, że nie brał udziału w przestępstwach dokonanych przez swoją formację, a podczas pobytu na Ukrainie "ani razu nie użył broni". Jak przyznał podczas rozmowy z serwisem Insider, był jednak świadomy okrucieństw i rabunków, których dopuszczali się jego koledzy.

Syndrom Rambo

- mówili, że jesteśmy siłą, mamy czołgi, pojazdy opancerzone, broń i tak dalej.  - relacjonował Czibrin.

Dezerter potwierdził, że w miejscowości Andrijiwka w pobliżu Buczy agresorzy zgwałcili matkę i jej córkę. - powiedział były rosyjski wojskowy.

W jego ocenie najeźdźcy przebywają na Ukrainie "w strasznych warunkach". "Ci ludzie długo nie widzieli normalnego świata. Nie mają normalnych warunków życia. Ukraińska armia pokazała kadry ze swojego okopu, gdzie wszystko jest jak u ludzi - schron, zabezpieczenie przed wilgocią, normalne łóżka, elektryczność. Ukraińskie wojsko zdecydowanie lepiej traktuje swoich żołnierzy" - podkreślił Czibrin.

Jak dodał, rosyjscy dowódcy wywierali na podwładnych presję, grożąc im "ucięciem genitaliów" w przypadku ucieczki z frontu lub poddania się przeciwnikowi.

Gdy Czibrin zdezerterował, odwróciła się od niego nawet własna rodzina. - przyznał były żołnierz.

Jak powiadomił w połowie listopada brytyjski dziennik "The Guardian", pochodzący z Jakucka na Syberii 27-letni Czibrin wstąpił do armii latem 2021 roku, próbując rozwiązać w ten sposób swoje problemy finansowe.

Po czterech miesiącach wojny na Ukrainie żołnierz uciekł z frontu 16 czerwca, ukrywając się w ciężarówce zmierzającej do Rosji po zapasy żywności. Następnie skontaktował się z obrońcami praw człowieka z sieci Gulagu.net, którzy pomogli mu w wyjeździe z rodzinnego kraju. 15 listopada żołnierz wylądował w Madrycie, a dwa dni później został zwolniony z centrum imigracyjnego na lotnisku. Uciekinier będzie w najbliższym czasie przebywał w tymczasowym ośrodku dla uchodźców. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj