Dziennik Gazeta Prawana logo

W co gra papież Franciszek? "Czy wymieniam nazwisko Putina, czy nie..."

30 listopada 2022, 06:44
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Papież Franciszek
<p>Papież Franciszek</p>/Shutterstock
Papież unika jednoznacznego potępiania Rosji i Białorusi, ponieważ watykańska dyplomacja liczy na skuteczną mediację.

W dniu, w którym Kreml odrzucił złożoną przez Watykan ofertę mediacji między Rosją a Ukrainą, magazyn "America. The Jesuit Review" opublikował wywiad z papieżem Franciszkiem, po którym Moskwa zażądała przeprosin. Oprócz słów, które oburzyły Rosjan, zwierzchnik Kościoła katolickiego zdradził też kilka faktów dotyczących wysiłków mediacyjnych Watykanu.

– tłumaczył Franciszek. – – dodawał.

– komentowała rzeczniczka MSZ Marija Zacharowa. Wczoraj ambasador Rosji w Watykanie Aleksandr Awdiejew złożył protest w watykańskim Sekretariacie Stanu.

Słowa Franciszka to kolejna gafa, choć dotychczas oburzali się głównie Ukraińcy. Papież, wypowiadając się o wojnie, rzadko używa słowa "Rosja". Wzburzenie Ukraińców wywołały oskarżenia Zachodu o "szczekanie pod drzwiami Rosji", co miało ją sprowokować do ataku. Z niezadowoleniem spotkał się komunikat, że przyjazd Franciszka nad Dniepr jest niemożliwy ze względu na zalecenia lekarza, skoro po rozpoczęciu inwazji 24 lutego papież udawał się w dużo dalsze podróże: do Kanady, Kazachstanu i Bahrajnu. Względy bezpieczeństwa brzmią mniej wiarygodnie, odkąd Watykan zapowiedział na 2023 r. pielgrzymkę do ogarniętych wojnami i niepokojami Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Płd. Kolejne gafy w odbiorze społecznym przykrywają to, co niepubliczne, a watykańska dyplomacja tradycyjnie w sytuacji konfliktów międzynarodowych ogranicza się do ogólnych wezwań do wstrzymania ognia. Od początku inwazji Watykan, obok Turcji i Izraela, należy do państw najaktywniej namawiających agresora i ofiarę do dialogu, oferując im mediację.

W poniedziałek Kreml odrzucił kolejną taką propozycję. – – powiedział Dmitrij Pieskow, rzecznik Władimira Putina. Watykańskie starania rozpoczęły się nazajutrz po rozpoczęciu inwazji, gdy Franciszek odwiedził Awdiejewa. –– mówił Franciszek jezuickiemu magazynowi. I dodał, że trzykrotnie rozmawiał przez telefon z Wołodymyrem Zełenskim i że działa jako pośrednik, otrzymując od Ukraińców listy nazwisk jeńców do wymiany i przekazując je Rosjanom. Do Kijowa regularnie przyjeżdża papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski, który podczas wizyty w obwodzie zaporoskim trafił nawet pod rosyjski ostrzał, z kolei Watykan odwiedza Denys Kolada, wysłannik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Wymiana jeńców

16 marca Franciszek rozmawiał ze zwierzchnikiem rosyjskiego prawosławia. Papież nazwał go w rozmowie z "Corriere della Sera" "ministrancikiem Putina" i skarżył się, że patriarcha Cyryl odczytywał mu z kartki usprawiedliwienia dla wojny. Watykan od wiosny służy jako pośrednik w rozmowach o wymianie jeńców. Wówczas ukraińskie źródła DGP opowiadały, że rząd pozostaje w kontakcie z państwem papieskim, starając się wynegocjować zasady ewakuacji obrońców oblężonego wówczas Mariupola. Gdy obrońcy się poddali, zrobili to pod rosyjskie zobowiązanie, że zostaną potraktowani jako jeńcy wojenni i ostatecznie będą mogli opuścić Rosję. W rozmowy o ich przekazaniu także był zaangażowany Watykan. Papież opowiedział o tym podczas wrześniowego spotkania z jezuitami w Kazachstanie. Stenogram z tego spotkania opublikował magazyn "La Civiltà Cattolica". – – mówił.

Tym dowódcą był szef wywiadu wojskowego Kyryło Budanow. – – mówił Budanow w rozmowie z "Ukrajinśką prawdą" o wrześniowym wyzwoleniu 271 obrońców Mariupola (liczba współgra z listą, o której wspominał Franciszek) w zamian za polityka Wiktora Medwedczuka, kuma Putina (prezydent jest ojcem chrzestnym jego córki), i 55 Rosjan. Według "UP" Franciszek po spotkaniu z Budanowem rozmawiał też z "kierownictwem ChRL". Najważniejszą rolę w pośrednictwie odegrali jednak Turcy i Saudyjczycy oraz oligarcha Roman Abramowicz. Wtajemniczona była też polska dyplomacja; Medwedczuk został przewieziony do Warszawy, skąd trafił na pokład samolotu do Turcji. To niejedyna taka sytuacja. – – opowiadal Kolada "Jewropejśkiej prawdzie".

Białoruś i zachodnie sankcje

Oddzielnym wątkiem są kontakty Watykanu z Białorusią. 11 września w Mińsku gościł wysłannik papieża abp Paul Gallagher, sekretarz ds. relacji z państwami. Z kolei nuncjusz apostolski abp Ante Jozić był ostatnią osobą, z którą przed śmiercią widział się służbowo szef dyplomacji Uładzimir Makiej. Według MSZ rozmawiano o "współpracy Watykanu i Mińska, a także aktualnej sytuacji Kościoła rzymskokatolickiego w Republice Białorusi". Jozić uczestniczył wczoraj w pogrzebie Makieja, po którym powiedział, że zmarły "był przykładem dla wielu z nas, człowiekiem dialogu, co wielokrotnie dało się odczuć podczas spotkań". Jak pisaliśmy przed miesiącem, Mińsk nakłania Stolicę Apostolską, by pomogła znieść zachodnie sankcje nałożone za represje, porwanie samolotu z blogerem Ramanem Pratasiewiczem na pokładzie i wsparcie dla Rosji w jej agresji na Ukrainę. Aby wzmocnić przekaz, Alaksandr Łukaszenka sięgnął po szantaż, odbierając katolikom Czerwony Kościół w Mińsku. Stąd słowa o rozmowie o "aktualnej sytuacji Kościoła".

O kościelnej wersji Realpolitik świadczy zamieszanie wokół poprzedniego zwierzchnika białoruskich katolików, abp. Tadeusza Kondrusiewicza. Po wyborach w 2020 r. Kondrusiewicz naraził się reżimowi otwarcie wyrażanym współczuciem dla ofiar represji. Gdy 24 grudnia 2020 r. wracał z prywatnej wizyty w Polsce, nie został przepuszczony przez granicę, choć jest obywatelem Białorusi. 3 stycznia 2021 r. skończył 75 lat i zgodnie z kościelnymi zasadami złożył dymisję na ręce Franciszka. Dymisja została natychmiast przyjęta, choć papież często pozwala hierarchom na dłuższe pełnienie funkcji. Gdy tak się stało, Łukaszenka pozwolił Kondrusiewiczowi wrócić do kraju i zdymisjonował Leanida Hulakę, który od 2006 r. był jego pełnomocnikiem ds. dialogu religijnego i odpowiadał za represje wobec Kościołów. Układ był możliwy także dlatego, że 3 listopada 2020 r. Jozić jako nowy nuncjusz złożył listy uwierzytelniające na ręce Łukaszenki, uznając go tym samym za legalnego prezydenta. Spośród państw szeroko rozumianego Zachodu po sierpniu 2020 r. na taki gest zdobyły się jeszcze tylko Izrael, Szwajcaria i Turcja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj