Dziennik Gazeta Prawana logo

Miedwiediew aresztowany po nielegalnym przekroczeniu granicy

23 stycznia 2023, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kajdanki
<p>Kajdanki</p>/ShutterStock
Norweskie władze aresztowały obywatela Rosji Andrieja Miedwiediewa, byłego dowódcę oddziału w związanej z Kremlem prywatnej firmie wojskowej tzw. grupie Wagnera, który w połowie stycznia przedostał się nielegalnie przez granicę do Norwegii. Mężczyzna wystąpił wcześniej o azyl.

Informację o aresztowaniu Miedwiediewa potwierdził w poniedziałek norweskiemu nadawcy publicznemu NRK Jon Andreas Johansen z norweskiej policji. Podstawą decyzji jest "naruszenie ustawy o cudzoziemcach". Mężczyźnie grozi wydalenie z Norwegii.

Miedwiediew przekroczył granicę w nocy 13 stycznia

Miedwiediew w nocy 13 stycznia przekroczył rosyjsko-norweską granicę w pobliżu wsi Nikiel w obwodzie murmańskim. Według jego relacji mimo pościgu strzelających do niego strażników granicznych z psami udało mu się sforsować wysoki graniczny płot i przebiec przez zamarzające jezioro, a następnie dotrzeć do przygranicznego osiedla, gdzie oddał się w ręce norweskiej policji. Od tego czasu tymczasowo przebywał w zamkniętym ośrodku dla nielegalnych imigrantów.

Według poniedziałkowego komunikatu wydziału kryminalnego norweskiej policji Kripos, odpowiedzialnego za ściganie zbrodni wojennych, Miedwiediew został przesłuchany. - przekazał w oświadczeniu Kripos.

Jak napisał niezależny portal Gulagu.net na początku lipca 2022 r. mieszkaniec obwodu tomskiego Andriej Miedwiediew podpisał czteromiesięczny kontrakt z Grupą Wagnera. Został wysłany do Salska, a stamtąd do obwodu ługańskiego, gdzie mianowano go dowódcą oddziału szturmowego najemników. Miedwiediew brał udział w walkach pod Bachmutem, był bezpośrednim dowódcą byłego więźnia Jewgienija Nużyna, któremu wagnerowcy jakoby zmiażdżyli głowę młotem kowalskim po powrocie z niewoli ukraińskiej.

"Boję się o swoje życie i zdrowie"

W połowie grudnia w sieciach społecznościowych krążyło wideo, w którym mężczyzna przedstawiający się jako dezerter Andriej Miedwiediew opowiadał o zastraszaniu bojowników Grupy Wagnera. Domagał się, aby Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) przeprowadziła kontrolę najemników i ich szefa Jewgienija Prigożyna.- powiedział wówczas Miedwiediew.

W Norwegii trwa debata, czy Andriej Miedwiediew może być ważnym świadkiem zbrodni wojennych popełnianych przez Rosjan na Ukrainie, a może przedstawia swoją historię w taki sposób, aby móc otrzymać azyl? Według stowarzyszeń mieszkających w Norwegii Ukraińców nie jest możliwe, aby Miedwiediew wstąpił do grupy Wagnera, nie wiedząc na co się decyduje. Przy okazji tej sprawy norweskie media zwróciły uwagę na problem niewłaściwej ochrony norwesko-rosyjskiej granicy.

Daniel Zyśk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj