Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdumiewająca odezwa do Scholza. "Ukraina nie może wygrać wojny z potęgą nuklearną"

10 lutego 2023, 13:15
[aktualizacja 11 lutego 2023, 13:03]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Olaf Scholz
Olaf Scholz/PAP Archiwalny
Lewicowa polityk Sahra Wagenknecht i działaczka na rzecz praw kobiet Alice Schwarzer wezwały kanclerza Olafa Scholza do "powstrzymania eskalacji dostaw broni" na Ukrainę. W "Manifeście na rzecz pokoju" piszą, że kanclerz powinien "przewodzić silnemu sojuszowi na rzecz negocjacji pokojowych". Petycję podpisało 130 tys. ludzi.

"Dziś 352 dzień wojny na Ukrainie. Do tej pory zginęło ponad 200 000 żołnierzy i 50 000 cywilów. (...) Jeśli walki będą się toczyć w ten sposób, Ukraina wkrótce stanie się wyludnionym, zdewastowanym krajem. I wielu ludzi w całej Europie też boi się eskalacji wojny. Boją się o przyszłość swoją i swoich dzieci" - stwierdziły na wstępie autorki "Manifestu".

Widmo wojny nuklearnej

Sahra Wagenknecht i Alice Schwarzer podkreśliły, że "prezydent Zełenski nie ukrywa swojego celu. Po obiecanych czołgach domaga się teraz myśliwców, rakiet dalekiego zasięgu i okrętów wojennych – żeby pokonać Rosję na całej linii?" Autorki Manifestu stawiają pytanie, czy "nieuchronnie stoczymy się w kierunku wojny światowej i wojny nuklearnej?".

"Wspierana przez Zachód Ukraina może wygrywać pojedyncze bitwy. Ale nie może wygrać wojny z największą na świecie potęgą nuklearną", piszą, powołując się na amerykańskiego generała Milleya, który "mówi o impasie, w którym żadna ze stron nie może wygrać militarnie, a wojnę można zakończyć tylko przy stole negocjacyjnym. Więc dlaczego nie teraz? Natychmiast!".

Wezwanie do negocjacji

"Negocjacje nie oznaczają poddania się. Negocjacje to szukanie kompromisów po obu stronach. W celu zapobieżenia setkom tysięcy kolejnych zgonów (...). My też tak myślimy i tak myśli połowa ludności Niemiec. Czas nas posłuchać!" - uważają Wagenknecht i Schwarzer.

“Wzywamy kanclerza do powstrzymania eskalacji dostaw broni. Teraz! Powinien on przewodzić silnemu sojuszowi na rzecz zawieszenia broni i negocjacji pokojowych zarówno na szczeblu niemieckim, jak i europejskim. Bo każdy stracony dzień kosztuje do 1000 kolejnych istnień ludzkich - i przybliża nas do III wojny światowej".

Poparcie dla "Manifestu"

Manifest poparło 69 pierwszych sygnatariuszy, wśród podpisanych są naukowcy, publicyści, artyści, politycy, m.in. teolog Margot Kaessmann, piosenkarz Reinhard Mey i były komisarz UE Günter Verheugen. 

 Do tej pory petycja zebrała około 130 tysięcy podpisów - poinformowała w sobotę telewizja ARD.

Już w kwietniu ubiegłego roku Schwarzer zainicjowała list otwarty apelujący do Scholza, aby nie dostarczał ciężkiej broni na Ukrainę. Według niej, od tego czasu list ten podpisało ponad 500 tys. osób.

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj