To kolejny przejaw wzrostu napięcia wokół wyspy, którą Pekin uważa za swoje terytorium - zauważa agencja Reutera.
Jak podało tajwańskie ministerstwo, Shandong, który został przekazany do służby w 2019 roku, płynął w kierunku południowym przez zachodnią część cieśniny. Tajwan w odpowiedzi wysłał "odpowiednie siły" w celu monitorowania chińskich działań.
Komunistyczne władze Chin uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część chińskiego terytorium i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły. Większość Tajwańczyków nie jest zainteresowana przejściem pod władzę Pekinu, a rząd Tajwanu zapowiada obronę wolności i demokracji.
Cieśnina Tajwańska oddziela Chiny od Tajwanu i łączy morza Wschodniochińskie i Południowochińskie. Cieśnina jest przedmiotem międzynarodowego sporu o jej status polityczny, ponieważ Chińska Republika Ludowa uważa akwen za swoje "wewnętrzne wody terytorialne". Rząd w Pekinie odmawia każdemu zagranicznemu statkowi przepłynięcia przez cieśninę bez oficjalnej zgody ChRL.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.