Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Komornicki uderza w Zachód. "Polska oddała nawet swoją koszulę"

13 lipca 2023, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gen. Leon Komornicki
Gen. Leon Komornicki/PAP Archiwalny
"To, czy Ukraina zwycięży zależy od dostaw uzbrojenia, na szczycie NATO w Wilnie powinny paść słowa o mobilizacji zachodniego przemysłu zbrojeniowego; zabrakło też uczczenia pamięci ukraińskich żołnierzy" - powiedział PAP gen. Leon Komornicki.

W środę zakończył się dwudniowy szczyt NATO, który odbył się w Wilnie. Państwa Sojuszu w przyjętym we wtorek komunikacie potwierdziły decyzję ze szczytu w Bukareszcie w 2008 r., że Ukraina zostanie członkiem NATO. Uznały też, że droga Ukrainy do NATO nie wymaga już Planu Działań na rzecz Członkostwa (Membership Action Plan - MAP).

Gen. Komornicki o szczcie w Wilnie

Gen. Komornicki pytany o ocenę szczytu w Wilnie, powiedział, że ma "mieszane uczucia". To, czy Ukraina zwycięży, jak będzie tę wojnę prowadzić zależy w stu proc. od dostaw techniki uzbrojenia, od ciągłości dostaw na czas, tzn. z wyprzedzeniem co najmniej pół roku w stosunku do potrzeb pola walki - zwrócił uwagę.

Zarzucał krajom Zachodu, że opóźnione są dostawy dla Ukrainy m.in. rakiet dalekiego zasięgu czy samolotów. Mówił, że przez te opóźnienia armia rosyjska miała "osiem miesięcy komfortu", czyli czas na prowadzenie aktywnej obronę i jednocześnie na rozbudowywanie fortyfikacji. Bez samolotów, bez artylerii tej obrony się nie przełamie - podkreślił gen. Komornicki.

Dopytywany, czy zatem na szczycie NATO powinny paść bardziej zdecydowane deklaracje dotyczące dostaw sprzętu na Ukrainy, odparł, że tak. Tak, tam też zabrakło mi przemysłu zachodniego (...) Polska jest liderem, bo oddała praktycznie to, co miała, nawet swoją koszulę. Dzisiaj nad Ukrainą są nasze samoloty i słowackie, a gdzie są "Efy" (samoloty F-16)? +Efy+ będą dopiero w przyszłym roku, czyli wojna w tym roku się nie skończy - powiedział gen. Komornicki.

Dodał, że od przemysłu i logistyki zależy efektywność działania ukraińskiej armii. Przecież ona nie ma nic własnego i ani słowa na ten temat nie było, a powinno być, że jest mobilizacja przemysłu zachodniego, zbrojeniowego - zwrócił uwagę. Mówił, że w tym kontekście rozumie rozgoryczenie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

"Za dużo uśmiechu, a za mało zadumy"

I jeszcze mi zabrakło jednej rzeczy, że tam nie pojawiła się refleksja w postaci chwili zadumania nad krwią i życiem żołnierzy ukraińskich, którzy walczą nie tylko o swoją wolność, ale tez o bezpieczeństwo Europy. Tam za dużo było uśmiechu, a za mało było zadumy (...). Moim zdaniem powinno być coś takiego, że uczestnicy chociaż momentem, chwilą milczenia, czczą pamięć tych, którzy zginęli, giną i jeszcze zginą na wojnie z terrorystyczną Rosją i jej armią - powiedział gen. Komornicki.

Wola i gotowość do poświęceń najwyższych nie gasną na Ukrainie, jedyna rzecz to jest brak broni - podkreślił.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg poinformował, że zaproszenie do Sojuszu zostanie wysłane Ukrainie, gdy "zostaną ku temu spełnione warunki"; wyjaśnił, że nie ustalono żadnych ram czasowych przyjęcia Ukrainy do Sojuszu, bo "proces akcesji do NATO zawsze opierał się na spełnianiu wymogów". 

autor: Karol Kostrzewa

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj