Dziennik Gazeta Prawana logo

Gruzini bojkotują język rosyjski

24 lutego 2009, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jutro w gruzińskim radiu nie zabrzmi ani jedna piosenka po rosyjsku, a telewizja nie pokaże żadnego filmu w tym języku. Organizacja pozarządowa z Tbilisi zorganizowała całodzienny bojkot języka rosyjskiego.

Na odzew nie trzeba było długo czekać. Udział w akcji natychmiast potwierdziły wszystkie gruzińskie rozgłośnie radiowe i stacje telewizyjne. - komentował patetycznie inicjatywę Mamuka Kuczawa, dyrektor Radia Głos Gruzji. Za całym przedsięwzięciem stoją działacze organizacji Re-akcja, która od sierpnia regularnie organizuje akcje protestu pod ambasadą Rosji w Tbilisi.

25 lutego w kaukaskim kraju jest wspominany jako dzień zniewolenia Gruzji przez Sowietów. W 1921 r. do gruzińskiej stolicy wkroczyli bowiem żołnierze Armii Czerwonej, podporządkowując kraj na 70 lat Związkowi Radzieckiemu.

Organizując bojkot języka rosyjskiego, Do akcji nie przyłączyły się kina. Tam bowiem filmy znad Wołgi nie pojawiają się od sierpnia ubiegłego roku, kiedy rosyjskie wojska dokonały ataku na kaukaski kraj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj