Dziennik Gazeta Prawana logo

Bułgarzy kupują głosy i łamią prawo wyborcze

5 lipca 2009, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wybory w Bułgarii przypominają spektakle znane z postsowieckich republik azjatyckich. Mnożą się doniesienia o naruszeniach ordynacji wyborczej i kupowaniu głosów. A media współzawodniczą w omijaniu zakazu publikacji wyników sondaży wyborczych w dniu wyborów.

Chociaż , to gdyby przeciętny Belg czy Niemiec miał oddać głos w tamtejszych wyborach parlamentarnych, złapałby się za głowę. Bułgarskie media informują o licznych naruszeniach ordynacji wyborczej i w odbywających się w niedzielę wyborach parlamentarnych.O donosi też bułgarskie MSW. W 15 przypadkach już wszczęto wstępne dochodzenie.

>>>Do parlamentu zamiast do więzienia

Politycy Głos wyborcy kosztuje 30 lewów (15 euro). W mieście Płowdiw jest drożej - kupujący musi dorzucić Z kolei według doniesień z zamieszkanej przez mniejszość turecką południowo-wschodniej części Bułgarii w niektórych lokalach wyborczych członkowie komisji i przeglądają kartki wyborcze przed wrzuceniem ich do urny. Z kolei we wsi Ablanica w środkowej części kraju pod drzwiami lokalu wyborczego stanęło Wszyscy oświadczyli, że potrzebują pomocnika, który ma wejść z nimi i pomóc w głosowaniu. Centrala tych sensacyjnych doniesień.

>>>Bułgarzy nie będą już kupować głosów?

Tymczasem informujące na wyścigi o naruszeniach prawa wyborczego bułgarskie media same nie są bez winy. Od kilku lat ich ulubionym zajęciem jest (exit polls) . Zachęcone przykładem prywatnego radia Darik, które kilka lat temu rozpoczęło ten proceder, w wynajdywaniu coraz bardziej wymyślnych sposobów na poinformowanie wyborców i polityków o Ostatnio w modzie są Media informują też np. o temperaturze na ulicy, gdzie znajduje się siedziba odpowiedniej partii.

>>>Bułgarska policja "prywatyzuje" radary

I tak wiadomości o Garcii Gabriela Marqueza "Generał w labiryncie" to informacje o wynikachy partii mera Sofii Bojko Borysowa Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB). i pozycja piosenki , a popularność restauracji i koktajlu Ruch na rzecz praw i Swobód (DPS).

W niedzielne południe frekwencja wyborcza w Bułgarii i była znacznie wyższa w porównaniu z czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj