Dziennik Gazeta Prawana logo

Zastanawiające nowe nagranie na kanale Prigożyna. "Jest weekend, druga połowa sierpnia..."

31 sierpnia 2023, 15:23
[aktualizacja 31 sierpnia 2023, 15:51]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kadr z nagrania z Jewgienijem Prigożynem
Kadr z nagrania z Jewgienijem Prigożynem/X.com
"Jest weekend, druga połowa sierpnia, jestem w Afryce" - mówi Jewgienij Prigożyn w nagraniu, zamieszczonym na powiązanym z Grupą Wagnera kanale Grey Zone w serwisie Telegram. "Więc tym, którzy lubią rozpowszechniać plotki o wymazaniu mnie, mojego życia prywatnego, moich dochodów lub czegoś w tym rodzaju, mogę powiedzieć: wszystko jest w porządku" - mówi. W sieci wciąż pojawia się wiele teorii dotyczących możliwości sfingowania własnej śmierci przez Prigożyna, ale prawda jest zapewne inna…

O nowym filmie na Grey Zone donosi brytyjski dziennik "The Telegraph". Nagranie musiało zostać wykonane przed 23 sierpnia, kiedy doszło do katastrofy Embrayera Legacy 600 z szefem Grupy Wagnera na pokładzie. Oznaczałoby to, że Jewgienij Prigożyn nagrał mrożący krew w żyłach film zaledwie kilka dni przed tym, jak zginął w katastrofie lotniczej. Najprawdopodobniej odnosił się więc do krążących od dłuższego czasu pogłoskach, że zostanie "zniszczony".

Czy wprowadzenie elementu niepewności było celem Prigożyna, który musiał spodziewać się zamachu - tego nie wiadomo. Nagranie nie było nigdy wcześniej publikowane - zauważa "The Telegram". Przedstawia 62-letniego szefa Grupy Wagnera siedzącego na tylnym siedzeniu pojazdu, który wydaje się być pojazdem opancerzonym. Patrząc w kamerę, Prigożyn, ubrany w kamuflujący strój, mówi, że chce zwrócić się do tych, którzy "debatują, czy jestem martwy, czy jeszcze żywy".

Zastanawiające słowa

Dziennik zauważa, że Prigożyn wspomina o dacie - że jest "weekend, druga połowa sierpnia", co uczyniłoby 19 lub 20 sierpnia najbardziej prawdopodobną datą nagrania filmu.

W ubiegłą środę, 23 sierpnia, prywatny odrzutowiec Embrayer Legacy 600, którym Prigożyn podróżował ze swoimi najbliższymi doradcami, rozbił się w obwodzie twerskim w Rosji. 

Obserwatorzy Rosji dyskutowali o możliwości zabójstwa Prigożyna od czerwca, czyli od czasu niepowodzenia buntu, któremu przewodził - zauważa "The Telegraph". Zamachu na siebie musiał więc spodziewać się także sam Prigożyn i jego doradcy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło telegraph.co.uk
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj