Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal z nazistą w kanadyjskim parlamencie. Jest wymowny komentarz Kremla

27 września 2023, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla
Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla/Shutterstock
Decyzja kanadyjskiego spikera o rezygnacji po tym, jak publicznie pochwalił byłego nazistowskiego żołnierza Jarosława Hunkę, który służył w SS Galizien, była niewystarczająca - twierdzą rosyjskie władze, cytowane przez Agencje Reutera.

Kreml. "Parlament Kanady powinien potępić nazizm"

Decyzja spikera kanadyjskiego parlamentu, Anthony'ego Roty, o rezygnacji po tym, jak publicznie pochwalił byłego nazistowskiego żołnierza, była niewystarczająca - twierdzą rosyjskie władze, cytowane przez Agencję Reutera. Zdaniem Kremla cały kanadyjski parlament powinien publicznie potępić nazizm.

Przewodniczący izby niższej kanadyjskiego parlamentu, Anthony Rota, powiedział, że popełnił błąd, zapraszając byłego ukraińskiego żołnierza Jarosława Hunkę, do udziału w sesji, w której uczestniczył także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Rota publicznie nazwał Hunkę bohaterem. Hunka, który służył w jednej z hitlerowskich jednostek Waffen SS podczas II wojny światowej, otrzymał owacje na stojąco od obecnych na sali parlamentarzystów.

Zapytany o ten incydent rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział: Jeśli chodzi o dymisję przewodniczącego parlamentu, cóż, oczywiście wziął on na siebie odpowiedzialność, ale co z samym parlamentem, który wstał i klaskał faszyście? - cytuje rosyjskiego dygnitarza Reuters. Oczywiście tutaj rozsądek dyktuje potrzebę pewnego rodzaju potępienia nazizmu. Parlament musi to zrobić, w przeciwnym razie będzie to parlament skażony owym aplauzem - powiedział.

Propaganda rosyjska może być zadowolona z rezultatu

Pieskow wezwał także Kanadę do "postawienia przestępcy przed wymiarem sprawiedliwości".

Jak ocenia Reuters, epizod ten doskonale wpisuje się w narrację promowaną przez prezydenta Rosji Władimira Putina, który w zeszłym roku wysłał swoją armię na Ukrainę w celu rzekomej "demilitaryzacji i denazyfikacji" tego kraju. Agencja przypomina, że Zełenski, który jest Żydem, zarzuty o kierowanie ukraińskiej administracji przez nazistów traktuje jako absurdalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj